Co robić? Jak żyć? Dokąd zmierza świat? Czy jesteśmy sami w kosmosie? Co było pierwsze, jajko czy kura? Dlaczego zacząłem to czytać? Kim jest ten typ? O co w tym wszystkim chodzi? I tak dalej, i tak dalej. Na te pytania poniższy tekst na pewno nie odpowie. Nie wiem w sumie czy odpowie też na inne, nawet te związane z tematem, ale postaram się.

Jeżeli śledzicie rynek komiksowy w Polsce, to już wiecie, że Eaglemoss wyda swoją Wielką Kolekcję Komiksów DC. Nie powiem, abym się z tego nie cieszył. Cieszę się bardzo, bo po cichu liczyłem, że prędzej czy później rzeczona kolekcja trafi do Polski. Jeżeli nie śledzicie rynku komiksowego i nie wiedzieliście, to już wiecie. A jak nie śledzicie, ale słyszeliście, że coś takiego będzie, to być może zadajecie sobie fundamentalne pytanie:

Czy warto zamówić Wielką Kolekcję Komiksów DC?

Jeżeli po przeczytaniu tego zdania to pytanie faktycznie kołatało się Wam w głowach, to bardzo dobrze się składa, bo uznałem, że być może przyda się Wam odrobina pomocy. Jakiś drogowskaz pokazujący czym się kierować podczas podejmowaniu decyzji i czy to wydawnictwo w ogóle jest Wam do czegoś potrzebne. Na przykład do szczęścia. Albo uszczelniania ścian w domach.

Podstawy

Batman Hush
Drodzy Państwo oto Hush/Fot. DC Comics

Eaglemoss dotychczas  wydało kolekcję m.in. Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i Brazylii. Nie byli oryginalni, bo pomysł na nią jest ściśle związany z Wielką Kolekcją Komiksów Marvela wydawaną przez Hachette. Idea przyświecająca całej kolekcji chyba dla każdego jest jasna, bo zakłada zebranie najważniejszych historii wydawanych przez DC Comics na przestrzeni kilkudziesięciu lat.

Wielka Kolekcja Komiksów DC w naszym kraju mlekiem i miodem płynącym jest zaplanowana na 60 tomów. Przy okazji jest to też kolekcja otwarta, co oznacza, że wcale nie musi się na tych 60 tomach zakończyć. Niestety w życiu nawet w mordę nie dostaniecie za darmo, więc trzeba za nią zapłacić. Ceny tomów rozkładają się następująco:

  • Tom 1: 14,90 zł,
  • Tom 2: 29,99 zł,
  • Tom 3 i kolejne: 39,99 zł.

Oczywiście w prenumeracie, ale jest możliwość kupowania poszczególnych tomów na przykład w kiosku. Kolejne tomy będą się pojawiać co dwa tygodnie, więc możecie się szykować na regularny zastrzyk opowieści ze świata DC Comics. Prenumeratorzy dostaną z niektórymi przesyłkami prezenty dostępne tylko w prenumeracie, co oznacza, że ich świat przynajmniej w teorii będzie bardziej kolorowy i na pewno wszystkim będzie się żyło lepiej.

To są absolutne podstawy ile czego i za ile. Zresztą więcej informacji technicznych na temat samej kolekcji i tak znajdziecie na oficjalnej stronie. Dlatego teraz wkraczam ja.

Cały na biało. Ewentualnie czarno lub czerwono, a nawet zielono. No, kolorowy jestem.

Próbując odpowiedzieć na pytanie czy warto w ogóle zamawiać Wielką Kolekcję Komiksów DC powinniśmy zacząć i w sumie też skończyć na samym komiksach. Według oficjalnych informacji wydawcy pierwsze tytuły, które pojawią się w Polsce prezentują się co najmniej zachęcająco. Skoro wiemy, co się pojawi to w skrócie je opiszę, bo zawsze warto wiedzieć czy “Batman: Hush” to historia o tym, jak Bruce Wayne odnajdywał się w biznesie narkotykowym.

Skoro o tym komiksie mowa, to faktycznie dwa pierwsze tomy to Superman “Batman: Hush”. Komiks co najmniej dobry, choć w moim odczuciu jest on uważany przez komiksową brać za lepszy niż w rzeczywistości jest. To znaczy fani wmawiają wszystkim wkoło, że to jest genialna historia o Batmanie. Jedna z najlepszych, absolutne top 5. No więc jak kupiliście te bajki, to Was rozczaruję. Nie jest to najlepsza historia i na pewno nie jest to top 5. To solidna rozrywka. Choć nie wszyscy się z tym zgadzają:

Fabuła jest pretekstowa i skonstruowana tak by wrzucić do niej jak najwięcej postaci, intryga kretyńska i idzie się jej domyślić po dwóch zeszytach, a finał tak idiotyczny, że zaczynasz się zastanawiać czy przypadkiem nie zgubiłeś kilku punktów IQ podczas lektury. – Alicja “Malkontentka” Getek – recenzjemalkontentki.pl

Ja nie jestem tak brutalny w ocenie, ale wiadomo, że każdy ma prawo śpiewać i nie lubić “Batman: Hush”. Batman mierzy się w nim z tytułowym Hushem, którego sporo z Batmanem łączy, ale nie będę zdradzać o co chodzi. W skrócie ma plan jak wyrównać rachunki z bohaterem i to plan iście diaboliczny – jak zawsze. Gdybym miał do czego “Husha” porównać, to wyobraźcie sobie, że to dobry film akcji klasy B. Dużo się dzieje, nie zawsze ma to sens, ale ostatecznie bawicie się na tyle dobrze, że jesteście mu w stanie sporo wybaczyć.

Wonder Woman: Krąg
Tak prezentowała się okładka Kręgu na zachodzie/Fot. DC Comics

Dwa kolejne tomy to Superman “Green Arrow: Kołczan” i to jest zaskakujące, że tak szybko postawiono na łucznika. Choć może w sumie nie jest biorąc pod uwagę, że wśród Was mogą być całkiem trzeźwo na co dzień myślące osoby, które od czasu do czasu zapominają o trzeźwym osądzie i oglądają kolejne sezony serialu “Arrow”. Na szczęście “Kołczan” nie ma wiele wspólnego z serialem. Komiks, do którego scenariusz napisał Kevin Smith był wielkim powrotem Olliego w świecie DC Comics. Smith tchnął w niego nowe życie. Pokazał nam dlaczego Green Arrow to kapitalna postać choć ciągle pozostająca w cieniu innych. Jest dojrzalszy, wiele przeszedł, ale nie zapomniał, że jedną z jego broni jest jego cięty dowcip. No i sama narracja jest naprawdę dobrze poprowadzona. Smith kocha komiksy, więc jest szansa, że i Wy dzięki niemu pokochacie Olliego. Za stronę graficzną odpowiada Phil Hester i to jest drugi powód, dla którego warto mieć “Kołczan” w kolekcji. Hester rysował m.in. “Swamp Thing”, ale i karty w Magic the Gathering. Jak dorzucą w kolejnych numerach “Rok Pierwszy” i “The Longbow Hunters”, to dostaniemy trzy dobre komiksy. Szczególnie ten drugi jest ciekawy, bo opowiada o czasach, gdy Ollie urzędował w Seattle i należał do bohaterów, którzy najpierw strzelają, a później pytają.

Po Szmaragdowym Łuczniku nie pojawi się Superman. Pojawi się za to “Batman i Syn”, czyli opowieść o tym jak to Batman dowiedział się, że ma syna. Tak się kończą miłostki z Talią al Ghul. Sam komiks to średniak. Jak się zmruży oczy to może być nawet dobry. Za scenariusz odpowiada Grant Morrison, który zaprezentował światu swoją wariację na temat Damiana Wayne’a – bohater pierwszy raz pojawił się w 1987 roku w “Synu demona”. Jestem ciekawy, czy w polskiej wersji pojawi się też “Czarna Rękawica” tegoż autora, która wydana została w ramach kolekcji m.in. w Niemczech i Włoszech. A ciekawy jestem dlatego, że zbiera numery, które pojawiają się po tych prezentujących wydarzenia z “Batman i Syn”, więc mielibyśmy kontynuację wydarzeń z jednego z wydanych albumów.

Następnie Eaglmoss uderza Supermanem albumem “Wonder Woman: Krąg”. Za scenariusz odpowiada Gail Simone i jest to kolejny solidny kawałek komiksu. Simone zebrała za niego sporo pochwał i otworzyła sobie drogę do pisania kolejnych opowieści o Dianie. To w końcu też pierwszy komiks z kolekcji, który nie pojawił się jeszcze w polskiej wersji językowej. Jeżeli nie jesteście fanami Wonder Woman, to jest szansa, że po tym komiksie nadal nimi nie będziecie i tym samym popełnicie błąd. “Krąg” to opowieść o macierzyństwie, tęsknocie i poświęceniu. Dobre remedium dla tych, którzy cierpią czytając run Briana Azzarello. Lubię komiksy, które traktują kobiece bohaterki poważnie. I to jest taki komiks.

Tym samym dochodzimy do kolejnego punktu programu. Do Supermana Dwóch tomów, które razem dają nam “Długie Halloween”. I to moi drodzy jest prawdziwa perła. To jest tytuł, który może konkurować o miano jednej z najlepszych opowieści o Batmanie. Superduet Jeph Loeb i Tim Sale fundują pełnokrwistą kryminalną opowieść noir. Z Batmanem jakiego nie sposób nie lubić, bo jest takim Batmanem, którego pokochały miliony. Z akcją, która wciąga jak bagienny muł. Rysunkami, które są po prostu cudowne. To jest uczta dla zmysłów. I dobry komiks dla osób, które nie znają historii z Batmanem, a są ciekawi, jak Bruce Wayne zaczynał swoje zabawy – “Długie Halloween” kontynuuje wydarzenia z “Roku Pierwszego ” Franka Millera, który na przykład pojawia się w francuskiej wersji kolekcji.

Tak ma prezentować się pierwsza ósemka. Największym problemem jaki mogą mieć komiksowi wyjadacze jest to, że wszystko oprócz “Kręgu” to duble, czyli komiksy, które już można dostać w Polsce za sprawą innych wydawnictw. Pytanie, czy mamy się tym przejmować.

Batman: Długie Halloween
To było naprawdę długie Halloween/Fot. DC Comics, Tim Sale

Co dalej?

Na razie wiadomo tyle, dlatego nasuwa się kolejne pytanie o to, co w Wielkiej Kolekcji Komiksów DC pojawi się dalej? Biorąc pod uwagę, że przez osiem tomów nie ma Supermana, który jakby na to nie patrzeć jest jednym z koni pociągowych wydawnictwa DC, zakładam, że po pierwszej ósemce pojawi się historia z gościem, który wciąga majtki na getry. Jakich tytułów możecie się spodziewać? Na przykład:

  • “Ostatniego syna Kryptona”,
  • “Śmierci Supermana” – uwaga spoiler! Kal-El umiera!
  • “Brainiaka”,
  • “Człowiek ze stali”,

Pewnie pojawią się też kolejne duble pokroju “Batman/Superman: Wrogowie Publiczni”. Ciekawie zapowiadają się też tytuły, w których nie do końca Superman jest głównym bohaterem, bo w innych krajach np. Wielkiej Brytanii i Niemczech, pojawił się na przykład świetny “Lex Luthor” – którego możecie kupić w Polsce i poza kolekcją. Będzie też Flash, o którym pamiętam i którego bardzo lubię. W jego wypadku powinniśmy liczyć m.in. na pojawienie się “Born to run” Marka Waida.

Mocną reprezentację powinna mieć Liga Sprawiedliwości z takimi tytułami jak:

  • “Wieża Babel”,
  • “Rok Pierwszy”,
  • “Gwóźdź” – na to szczególnie liczę, bo to jeden z najlepszych tytułów wydanych w ramach Elseworlds. Jego twórcy – Alan Davis i Mark Farmer – postawili na zaprezentowanie wariacji na temat tego, co by było gdyby Kentowie nie znaleźli Supermana. Wyszło im to wyśmienicie.
    Batgirl
    Na pojawienie się Batgirl też bardzo liczę/Fot. DC Comics

Choć po cichu zaklinam rzeczywistość, że może jakimś cudem pojawi się trochę więcej komiksów z Green Lantern, to pewnie i u nas wzorem innych krajów skończy się na tym, że dostaniemy w ręce “Secret Origin”. Szkoda, bo na przykład w Australii i Nowej Zelandii płacąc za prenumeratę dwa dolary więcej za numer – tzw. opcja premium – otrzymuje się kolejne trzy komiksy z Zieloną Latarnią w tym “Blackest Night” Geoffa Johnsa.

Z innych tytułów, które na pewno skłaniają ku prenumeracie można wymienić:

  • “Batman: Śmierć w rodzinie” – choć tu mam wrażenie, że każdy wydawca w Polsce wydał ten komiks przynajmniej raz,
  • “Batman: Zagłada Gotham” – to jest kolejna bomba, bo to Batman w klimacie Lovecrafta,
  • “Catwoman – Na tropie Catwoman” – też wydane już w Polsce,
  • “Nowa Granica” – jak ktoś nie ma wydania Egmontu, to jest jak znalazł, choć wydanie Egmontu jest piękne,
  • “Sprawiedliwość” – znowu, jak ktoś nie ma pięknego wydania od Muchy, to może sięgnąć po to z kolekcji, choć sam komiks to głównie uczta dla oczu, bo fabuła nie powala.

Mam nadzieję, że pojawi się Lobo i Plastic Man, którego pewnie większość z Was nie kojarzy, a mimo to przynajmniej jeden komiks w innych kolekcjach widziałem. Ciekawe też czy będziemy mogli liczyć na numery specjalne, za które trzeba dodatkowo zapłacić. Na przykład w Wielkiej Brytanii takimi numerami specjalnymi są m.in.:

  • “Kryzys na nieskończonych Ziemiach”,
  • “Kryzys tożsamości”,
  • “Final Crisis” – tak, sporo tych kryzysów w DC, ale co pan zrobisz, deszcz i martwe noworodki do nich pasują.

Patrząc na ofertę z innych krajów tytułów wartych uwagi jest oczywiście więcej, ale zostawmy gdybanie i przejdźmy do ostatniej części, czyli…

Dla kogo o to to?

Załóżmy, że jesteście zupełnie zieloni w temacie komiksów, ale interesujecie się medium i w końcu podjęliście decyzję o tym, że nadszedł ten moment, ta chwila. Zaczniecie je kupować. Przy okazji nie chce się Wam szukać odpowiedzi na własną rękę. Krążyć po grupach komiksowych na Facebooku, które często sprawiają, że mam ochotę pociąć się tępym narzędziem, jak czytam mądrości, które się tam pojawiają. Wtedy Wielka Kolekcja Komiksów DC jest dla Was. Eaglemoss wykonało lepszą pracę niż Hachette – choć nie wiem, czy to adekwatne sformułowanie. Ich zestaw w stosunku do konkurencyjnego jest po prostu lepiej wyselekcjonowany. Więcej jest pozycji naprawdę dobrych i bardzo dobrych. Są klasyki. Patrząc na ofertę z krajów, w których kolekcja już się ukazuje mogę powiedzieć, że jest przemyślana. To przekrojowy zestaw, który ma braki, ale dla kogoś, kto zaczyna lub dopiero zaczął “bawić się” w komiksy, to oferta prezentuje się naprawdę dobrze.

Teraz pomyślmy o innym użytkowniku. Kimś, kto już trochę w tym temacie siedzi. Dla niego w sumie ten tekst nie będzie żadnym odkryciem. Mało tego, ma swoje własne wnioski, które mogą się zupełnie nie pokrywać z tym, co napisałem. Taki odbiorca też może zainwestować, szczególnie gdy nie ma zbyt wielu dubli lub po prostu nie ma tytułów z DC. Ci najbardziej hardkorowi fani komiksów pewnie kolekcję sobie odpuszczą, bo zapewne mają już część tytułów z wcześniejszych wydań, które często prezentują się zdecydowanie bardziej okazale – zerknijcie na przykład na “Sprawiedliwość” od Muchy i zrozumiecie o co mi chodzi.

Mam nadzieję, że pomogłem, jak macie pytania, to pytajcie. Do usług. Pamiętajcie też, że nie wiemy jakie tytuły ostatecznie do nas trafią, więc sporo gdybam i wnioskuję patrząc na to jak wygląda oferta wydawnicza w innych krajach. Co ciekawe w niektórych – np. Francji – pojawiają się perełki, których nie widziałem w innych jak “Zabójczy Żart” czy “Powrót Mrocznego Rycerza”. Być może i u nas pojawią się tytuły, których nie mają inni. Zobaczymy.

PS. Na koniec istotna kwestia. Wielką niewiadomą jest to, jak będzie funkcjonować obsługa np. prenumerat ze strony Eaglemoss, które na zachodzie nie uchodzi za wzór i zbiera fatalne recenzje. Dopisuję to, bo w sumie to istotna kwestia i sam jestem ciekawy jak będzie w Polsce, bo oceny na przykład tutaj są dramatycznie niskie. Zwrócił na ten fakt uwagę Paweł Krzystyniak za co tylko można mu podziękować.

PS. 2. Lista wszystkich tytułów prezentuje się następująco (za DCManakiem):

01. Hush 1 (Batman: Hush),
02. Hush 2 (Batman: Hush),
03. Kołczan 1 (Green Arrow – Quiver),
04. Kołczan 2 (Green Arrow – Quiver),
05. Batman i Syn (Batman & Son),
06. Krąg (Wonder Woman: Circle),
07. Długie Halloween 1 (Batman: Long Hallowwen),
08. Długie Halloween 2 (Batman: Long Hallowwen),
09. Śmierć w rodzinie (Batman: A Death in the Family),
10. Ziemia 2 (JLA: Earth 2),
11. Wielki skok Seliny (Catwoman: Selina’s Big Score),
12. Na tropie Catwoman (Catwoman: Trail of the Catwoman),
13. Ostatni syn Kryptona (Superman: Last Son of Krypton),
14. Wieża Babel (JLA: Tower of Babel),
15. Zagłada Gotham (Batman: The Doom That Came to Gotham),
16. JLA – Rok Pierwszy 1 (JLA – Year One),
17. JLA – Rok Pierwszy 2 (JLA – Year One),
18. Szaleństwa i żarty (Harley Quinn: Preludes and Knock-knock Jokes),
19. Superman – Człowiek ze stali (Superman: Man of Steel),
20. Luthor (Lex Luthor: Man of Steel),
21. Sprawiedliwość 1 (Justice),
22. Sprawiedliwość 2 (Justice),
23. Władcy Losu (The Brave and the Bold: The Book of Destiny),
24. Green Lantern – Tajna Geneza (Green Lantern – Secret Origin),
25. Śmierć Supermana (Superman: The Death of Superman),
26. Urodzony Sprinter (Flash: Born To Run),
27. Robin – Rok Pierwszy (Robin: Year One),
28. Raj Utracony (Wonder Woman: Paradise Lost),
29. Gwóźdź (JLA: The Nail),
30. Trójca (Batman/Superman/Wondr Woman: Trinity),
31. Brainiac (Superman: Brainiac),
32. Batgirl – Rok Pierwszy (Batgirl – Year One),
33. Superman – Tajna Geneza (Superman: Secret Origin),
34. Narodziny Demona 1 (Batman: Birth of the Demon),
35. Narodziny Demona 2 (Batman: Birth of the Demon),
36. Ich własna Liga (Young Justice: A League of Their Own),
37. Wojna Łotrów (Flash: Rogue War),
38. Zjawy z przeszłości (Batman: Strange Apparitions),
39. Dziedzictwo 1 (Superman: Birthright),
40. Dziedzictwo 2 (Superman: Birthright),
41. Oczy Gorgony (Wonder Woman: Eyes of the Gorgon),
42. Wrogowie Publiczni (Superman/Batman: Public Enemies),
43. Ścigany (Plastic Man),
44. Green Arrow – Rok Pierwszy (Green Arrow: Year One),
45. Nowa Granica 1 (The New Frontier),
46. Nowa Granica 2 (The New Frontier),
47. Powrót Barry’ego Allena (Flash: The Return of Barry Allen),
48. Kolejny Gwóźdź (Justice League: Another Nail),
49. Bogowie i śmiertelnicy (Wonder Woman: Gods and Mortals),
50. Supergirl (Superman/Batman: Supergirl),
51. Człowiek który się śmieje/Azyl Arkham (Batman: The Man Who Laughs / Arkham Asylum),
52. Nowy porządek świata (JLA: New World Order),
53. Kontrakt Judasza (Teen Titans: The Judas Contract),
54. Dla Jutra 1 (Superman: For Tomorrow),
55. Dla Jutra 2 (Superman: For Tomorrow),
56. Pragnienie sprawiedliwości (JLA: Cry for Justice),
57. W cieniu Red Hooda (Batman: Under the Hood),
58. Włóczęga Bohaterów (Green Lantern/Green Arrow: Hard-Travelling Heroes),
59. Udręka (Superman/Batman: Torment),
60. Punk krytyczny (Flashpoint).

Przeczytaj:

[button color=”white” size=”normal” alignment=”none” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”http://lekturaobowiazkowa.pl/komiksy/dc-comics-ciekawostki/”]10 rzeczy, których nie wiesz o DC Comics[/button] [button color=”white” size=”normal” alignment=”none” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”http://lekturaobowiazkowa.pl/komiksy/superman-jest-nudny/”]Superman nie jest nudny, po prostu go nie znasz[/button]