Cały – albo prawie cały – świat czeka na kolejny sezon “Gry o Tron”. Serial powróci na antenę 7 kwietnia, a w tym roku być może uda się nam przeczytać “Wichry Zimy”. O ile oczywiście Martin postanowi powieść skończyć. Jeżeli tak się nie stanie, to zawsze pozostanie nam czekanie na 5. sezon serialu oraz czytanie innych sag fantasy. Jednak nie samym fantasy fan “Gry o Tron” żyje. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku True Detective postanowiłem zebrać w jednym miejscu pozycje, które być może znajdują się na półce kogoś, kto śledzi losy mieszkańców Westeros. Zacznijmy od pierwszej rzeczy, czyli powieści, które mogą mu umilić czekanie. Tu sprawa jest prosta. Trzeba sięgnąć po “Malazańską Księgę Poległych” Stevena Eriksona. Seria stworzona przez niego to przykład na to, że Martin jest zaledwie wstępem do naprawdę skomplikowanej intrygi. Ilość postaci drugoplanowych powala, a w pewnym momencie można się zgubić i mało brakuje do przyjęcia pozycji embrionalnej gdzieś w kącie ciemnego pokoju. Ssanie palca jest jak najbardziej zrozumiałe.

Książki Martina opowiadają o wielowymiarowej walce o wpływy i władzę. Celem wszystkich jest posadzenie swoich czterech liter na najmniej wygodnym krześle na świecie. Nie ważne jak do tego dojdzie, ważne że dojdzie. Skoro o władzy i kontroli mowa, to prawdziwy fan “Gry o Tron” powinien posiadać w swojej biblioteczce klasykę w postaci “Księcia” Niccolo Machiavelliego. To absolutny “must have”. Studenci politologii uczą się jej na pamięć, a przyszli przywódcy narodów próbują być jak Książę, ale mówiąc krótko nie bardzo im to wychodzi. Gdyby Ned Stark poczytał jak być skutecznym władcą, to być może jego głowa zostałaby na miejscu. Pomóc w tym wszystkim mogła mu również “Sztuka Wojny” Sun Tzu. Najbardziej znany samouczek dla przyszłych generałów, inwestorów giełdowych i prezesów zawiera zestaw przydatnych wskazówek o tym, jak ze starć wychodzić zwycięsko. Znowu gdyby Robb Stark znał przynajmniej ten cytat:

Osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem umiejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki.

To nie dałby się zaciukać na własnym weselu. Trzeba było słuchać matki, a nie pewnych niżej położonych niż głowa części ciała. Zresztą wojny wygrywa się nie tylko poprzez siłę armii, ale i poprzez bycie dobrym przywódcą. W tym wypadku na półce fana Gry o Tron powinny znaleźć się “Rozmyślania” Marka Aureliusza. Ten rzymski cesarz był na tle niektórych swoich poprzedników i następców strasznym nudziarzem. Nie spalił własnej stolicy, nie uczynił z konia senatora, bo nie miał na to czasu. Zamiast tego dużo myślał, a to co wymyślił spisał i tak powstało jedno z ważniejszych dzieł filozoficznych w historii świata. Marek radzi nam jak żyć lepiej, a że władcą był mądrym, to i swoim następcom radził jak być takim jak on.

Powieści Martina pełne są “gorących lasek” z czego niestety część to czyjeś siostry, którymi niezdrowo interesują się ich bracia. Na szczęście jest jedna, która nie dzieli łoża z bratem, a przy okazji jest naprawdę gorąca. Tak dosłownie. Daenerys Targaryen może być jedną z najbardziej irytujących postaci w “Grze o Tron”, ale przy okazji ma coś z czym ciężko dyskutować. Ma smoki. Skoro te wielkie ziejące ogniem gady są na jej usługach, to powinniście poznać je bliżej. Pomóc w tym może książka Karla Shukera “Dragons: Natural History”. Smoki występują w legendach wielu ludów na całym świecie. Shuker zebrał znane informacje na temat najsłynniejszych smoków i stworzył kompendium wiedzy na temat tych mitycznych istot. Dodatkowo Paul i Karin Johnsgard napisali książkę “Dragons and Unicorns: A Natural History”. Traktuje ona o temacie smoków i innych mitycznych stworzeń z punktu widzenia nauki. Nie wiem czy obie doczekały się przekładu na polski, ale spokojnie możecie je znaleźć w księgarniach na zachodzie – Amazon znowu wygrywa, szkoda że nie ma już darmowej dostawy do Polski.

Świat opisany w “Grze o Tron” wzorowany jest na średniowiecznej Europie. Z tego powodu, aby lepiej zrozumieć relacje między władcami i tymi biednymi chłopami warto sięgnąć po jakieś publikacje, które traktują na temat tego okresu. Przekrojową książką na temat tego okresu jest “Średniowiecze” niezastąpionego Tadeusza Manteuffela. Do tego można dorzucić “Świt narodów europejskich” Benedykta Zientary. Te dwie pozycje powinny dać Wam wystarczającą porcję informacji na temat średniowiecza. Podobnie jak Maria Ossowska, która za sprawą książki “Ethos rycerski i jego odmiany” wyjaśni o co w ogóle chodzi z tymi rycerzami i ich moralnością – albo jej brakiem.

Na koniec jest jeszcze jedna bardzo ważna książka, która może zadecydować o Waszym życiu lub śmierci. Chodzi o “The Zombie Survival Guide: Complete Protection from the Living Dead” Maxa Brooksa. To może się przydać w momencie, gdy przez Mur przejdzie horda sami wiecie czego. Brooks wyjaśnia w niej jak przetrwać inwazję zombie. Wszystko jest odpowiednio opisane i zilustrowane. Mówiąc krótko trzeba to mieć. Do kompletu możecie sięgnąć jeszcze po “Wojnę Z”, na podstawie której powstał film.

[tw-button color=”red” size=”big” alignment=”center” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”http://lekturaobowiazkowa.pl/na-ekranie/najbardziej-oczekiwane-seriale-2014/”]5 seriali, na które czekam w 2014 roku[/tw-button]