Właśnie się zorientowałem, że w zakładce Gry mam dokładnie jeden tekst od startu bloga. O grach oczywiście piszę, ale jak coś się pojawiało to z miejsca trafiało do działu recenzje. Teraz czas to zmienić. Okazja do tego jest dobra, bo trwają targi E3 2014. Impreza dla branży od branży, a zwyczajni gracze mogą śledzić z wypiekami na twarzy zapowiedzi gier, w które będziemy mogli zagrać w przyszłości.

Nigdy nie byłem na E3 i trochę tego żałuję. Z drugiej strony jak sobie o tym pomyślę, to chyba robię się na to za stary i wolę oglądać wszystko w sieci z zimnym drinkiem w dłoni, w wygodnym fotelu w pełnym HD. Nie trafiliście tutaj, aby czytać o tym, co wolę. W sumie naprawdę nie wiem po co tu trafiliście, ale skoro już jesteście, to może będziecie chcieli wypowiedzieć się na temat swoich typów na przyszłe hity post-E3. Moje wyglądają tak:

Splatoon
Shooter od N – świat się kończy

1. Splatoon – Wii U

Zaskoczeni? Ja też jestem zaskoczony. Wróciłem z pracy, odpaliłem komputer i obejrzałem, co Nintendo ma do zaoferowania. Okazało się, że ich konferencja naprawdę się udała. Sporo gier, kilka niespodzianek jak to, że Devil’s Third pojawi się tylko na Wii U – choć czy to naprawdę niespodzianka? Ci, którzy wczoraj głosili zwycięstwo Sony trochę się pośpieszyli. Big N ma w rękawie kilka świetnych tytułów, a jednym z nich jest Splatoon. W największym skrócie jest to shooter – Ninny robi shootera! – w którym chodzi o zamalowanie swoim kolorem jak największego obszaru planszy. Przy okazji strzelacie do swoich przeciwników i tym samym utrudniacie im malowanie planszy. Dwie drużyny i już na materiale wideo widać, że Splatoon będzie dawało wiele możliwości, jeżeli chodzi o strategię. Farba wroga nas spowalnia, nasza daje możliwość szybszego przemieszczania się, dostępne są specjalne ataki, podgląd na mapę prosto z pada. Żałuję, że nie mam Wii U, co oczywiście można zmienić.

Do tego fajna oprawa wizualna. Dla mnie bomba i tak jak napisał Koso w podsumowaniu konferencji Nintendo na Polygamii to zdecydowanie jej czarny koń.

No Man's Sky
Jaram się jak znicz olimpijski

2. No Man’s Sky – PS4, PC

Jeżeli w trakcie oglądania jakiegoś materiału wideo wyrywa Wam się kilka razy głośne WOW, to znaczy, że ten materiał dostarcza. Podczas prezentacji No Man’s Sky wyrwało mi się to z 4 czy 5 razy i pewnie jeszcze kilka razy to powtórzę przy okazji oglądania gameplayu. Tytuł jest sandboksem, w którym świat tworzony jest wraz z działaniami gracza. Po angielsku nazwano to jako procedural generation. W większości gier jest tak, że świat stworzono z gotowych elementów opartych o skrypty. W No Man’s Sky świat powstaje na bieżąco w oparciu o odpowiednie algorytmy. Ma to imitować rzeczywistość i bardzo jestem ciekawy, czy faktycznie będziemy zbierać szczękę z podłogi. Czy poczujemy dreszcz podniecenia, gdy choć na chwilę zmienimy się w kosmicznych odkrywców? Mam nadzieję, że jak najbardziej. Zresztą spójrzcie sami. Jak dobrze to wygląda. Przejścia między przestrzenią kosmiczną a powierzchnią zamieszkałej planety. WOW!

3. Mortal Kombat X – PS4, Xbox One

Całe moje pokolenie wychowało się na Mortalach. Ze spoconymi palcami przerzucałem kartki Secret Service, aby poczytać coś nowego na temat ukochanej serii. Coś, co wyszło spod pióra Gulasha. Kochałem Mortal Kombat i z powodu tego bolesnego uczucia cierpiałem, kiedy patrzyłem na to, jak seria zmienia się w jakiegoś pokracznego potworka. Gdzieś mniej więcej w okolicach czwartej części uleciał duch serii. Ktoś wyrwał tym grom kręgosłup. Kilka lat temu twórcy postanowili operować trupa. Operacja się udała, pacjent żyje, a teraz zapowiedziano kolejną odsłonę, która zapowiada się jeszcze bardziej krwawo – choć nie wiem, czy to w ogóle jest możliwe. Gra wygląda bardzo dobrze i z tego, co widać nie szykuje się jakaś wielka rewolucja. Ed Boon i reszta stawiają na ewolucję sprawdzonych patentów. Będą nowe ciosy, nowi bohaterowie i nowe fatale. Jeżeli uda się przenieść miodność poprzedniej części do “Dziesiątki” to o nowego Mortala jestem spokojny.

Zresztą cała ta seria jest dla mnie świetnym przykładem, jak lepsze może być wrogiem dobrego. Odrodziła się dopiero w momencie, gdy powrócono do korzeni bez dziwactw pokroju Babality czy Friendship.

Uncharted 4
Śpij słodki aniołku

4. Uncharted 4: A Thief’s End – PS4

Czekałem, czekałem i się doczekałem. Musicie wiedzieć, że ja bardzo rzadko kończę gry. Wynika to z tego, że bardzo szybko się nudzę i musi być coś wyjątkowego, co sprawi, że będę chciał grać do końca. Takie coś miały np. serie God of War i Mass Effect. Takie coś ma też Uncharted. Przygody Drake’a to trzy rewelacyjne gry, które przeszedłem w zasadzie z miejsca. Bez przeciągania i odkładania kolejnych sesji na później. Urzekło mnie w nich wszystko. Od bohaterów po doznania wzrokowo-słuchowe. Maestria Naughty Dog jest nie do podważanie i jak widać po zwiastunie czwartej odsłony są na bardzo dobrej drodze do tego, aby kolejny raz przykuć mnie do telewizora na długie godziny. To dla tej gry chcę mieć PS4. Reszta niestety przestaje mieć znaczenie…

Phantom Dust
Poznacie legendę

5. Phantom Dust – Xbox One

Kiedy zapowiedziano remake Phantom Dust wielu widzów w Polsce pewnie zadało sobie pytanie WTF? Czym się tu ekscytować? Już wyjaśniam. Pierwowzór wydany na pierwszym Xboksie to świetne połączenie strategii, gry RPG, akcji z elementami karcianki. Tytuł dorobił się miana legendy, ale niestety w Polsce jest praktycznie nieznany. Gracz tworzył swój własny deck składający się z 30 skilli. W skład arsenału gracza wchodziły aury, umiejętności obronne, specjalne ataki etc., z których później korzystaliśmy w trakcie walki. Co ważne balans w grze był wyjątkowo udany. Do dyspozycji mieliśmy 5 szkół, z których pochodziły ataki. Dowolność z jaką można było łączyć skille była wielka i zachęcała do dalszego eksperymentowania i tym samym poszukiwania takiego układu, który pasuje nam najbardziej. Zapowiada się świetny tytuł, którego zazdroszczę posiadaczom Xbone’a.

E3 trwa, a ja pewnie zdążę jeszcze znaleźć drugie pięć a może i dziesięć tytułów, w które muszę zagrać. I wszystko fajnie tylko, kiedy mam znaleźć na to wszystko czas?

[tw-button color=”red” size=”big” alignment=”center” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”http://lekturaobowiazkowa.pl/na-ekranie/jak-starzeje-sie-gracz/”]Jak starzeje się gracz?[/tw-button]