Kolejny gość Rekulturatora to jeden z trzech muszkieterów zajmujących się oglądaniem wszystkiego, co pojawia się w kinach. Dominik Sobolewski jest bowiem 1/3 składu AreYouWatchingClosely?, czyli jednego z najlepszych blogów filmowych w Polsce. Sam o sobie pisze tak:

Od kiedy pamięta, zawsze oglądał filmy. W kinie spędził większość dzieciństwa. Do dziś mu tak zostało. Ogląda dosłownie wszystko, zachowując otwarty umysł. Uważa, że najlepsze co spotkało kino to duet „Scorsese & De Niro”. W filmach szuka intelektualnych wyzwań, pionierskich wizji oraz stawiania niepopularnych pytań. Nie zapomina jednak, że kino to przede wszystkim rozrywka i piętnuje „umartwianie się nad sztuką”. Upatruje przyszłości kina w technologii IMAX, odrzucając 3D jako chwilowy trend. Interesuje się produkcją filmową oraz środowiskowym know-how’em. A gdy już wyjdzie z kina to wsiada na swoje ostre koło i zamienia się w dynamicznego przedsiębiorcę, dumnego współzałożyciela rowerowego start-up’u www.mojeostrekolo.pl. Redaktor działu Film w Onet.pl oraz współautor audycji filmowej w Radiu Luz.

Blog, na którym udziela się najczęściej możecie znaleźć pod adresem http://areyouwatchingclosely.pl, a oprócz tego szukajcie ich na:

Poznajcie ich bliżej, bo na kinie znają się świetnie. Tymczasem zerknijcie na odpowiedzi Dominika:

1. Ulubiona książka

„Kukułcze jajo” Clifforda Stolla. Przeczytana prawie dekadę temu, ale do dziś żadnej innej nie udało się jej zdetronizować. Trzymająca za jaja międzynarodowa intryga o szpiegostwie komputerowym. Historia autentyczna, która swój finał miała na „jedynce” The New York Timesa.

2. Ulubiony film

„Chłopcy z ferajny” Martina Scorsese. To po prostu najlepiej opowiedziana historia w dziejach kina. Definicja kina zamknięta w 146 minut. Jeśli jeszcze nie widziałeś, szalenie zazdroszczę.

Chłopcy z ferajny
Chłopcy z Ferajny/Fot. Kadr z filmu, reż. Martin Scorsese

3. Ulubiony serial

„Rodzina Soprano”. Ten serial zmienił telewizję, a także moje oczekiwania co do seriali. Do dzisiaj nikt w telewizji nie zbliżył się do tego poziomu.

Rodzina Soprano
Chyba najlepszy serial jaki widziałem/Fot. Materiały prasowe HBO

4. Ulubiony komiks

Mimo przejściowego romansu z Batmanem, Lobo oraz kilkoma innymi szarymi eminencjami, moje serce należy do Kaczora Donalda i ekipy (z wyjątkiem Myszki Miki – ona była zawsze pedalska).

5. Ukochana gra

Fallout. Nigdy żadna gra nie pochłonęła mojej wyobraźni bardziej i nigdy żadna nie miała na mnie takiego wpływu. Godni rywale: Diablo, Starcraft, Baldur’s Gate oraz Mafia.

6. Ulubiony album muzyczny

Nie mam. Ale tropem są takie rzeczy jak Explosions in the Sky „The Earth Is Not A Cold Dead Place”, Pink Floyd „The Dark Side of the Moon”, The Glitch Mob – „Drink the Sea”, czy choćby ostatni album Kanye Westa.

Seria tych mniej ulubionych rzeczy:

1. Jaka książka wyjątkowo cię zawiodła

Post-factum biografia Lance’a Armstronga. Wiecie czemu.

Powyżej zobaczycie zwiastun filmu “The Program”, który opowiada historię Lance’a – przyp. Marcin

2. Jaki był najgorszy film, który widziałeś

Pewien film porno z urwaną końcówką.

3. Serial, który nie spełnił Twoich oczekiwań

90% seriali ich nie spełnia. Ale najbardziej zabolała mnie porażka artystyczna Ricky’ego Gervaisa z serialem „Life’s Too Short”. Szczególnie, że został wydany jako follow-up po takich gigantach komedii jak „The Office” i „The Extras”.

Life too short
Są tacy, którym się podobało/Fot. Materiały prasowe BBC

4. Komiks, na którym się zawiodłeś

Zawiódł mnie fakt, że nikt nie stworzył jeszcze cyklu komiksów osadzonego w świecie Fallout’a. Chyba, że o czymś nie wiem?

5. Gra, która cię zawiodła

Battlefield 3. Do dziś uważam, że Battlefield 2: Bad Company to najlepiej spędzony (wspólnie na multi z kumplami) czas przy PS3. Gra niemalże doskonała i bez wątpienia najlepszy taktyczny shooter, w jakiego grałem. Jaki był mój ból, gdy w dzień premiery Battlefielda 3 odpaliłem grę i zobaczyłęm shootera dla gimbazy. Smuteczek.

6. Album muzyczny, na którym się zawiodłeś

Nie mam z muzyką, aż tak intymnych stosunków, żeby się na niej zawodzić.

Gdybyś mógł zostać superbohaterem, to kim z całego panteonu herosów byś był?

To proste – Bruce Wayne. Żadnych skażeń genetycznych – tylko genialny umysł, atletyczne ciało, nieskończoność pieniędzy i piękny świat dookoła. Plus, znajomość z Christopherem Nolanem w zestawie.

Bruce Wayne
Bruce Wayne/Fot. Kadr z filmu “Mroczny Rycerz”, reż. Christopher Nolan

Dziękuję za odpowiedzi!

W poprzednich odcinkach pojawili się:

Carrion

Wittamina

Yes Was Podcast

Pampeluna

Sfilmowani

Panna Anna

Jakbyniepaczeć

Troyann

Rysław

Historia bez cenzury

Łukasz “Ichabod” Stelmach

Paweł Opydo

Karol Paciorek

Katarzyna “Zwierz Popkulturalny” Czajka

Włodek Markowicz

Rekulturator – kulturalna jazda po gustach ludzi tworzących nie tylko popkulturę. Zawsze te same pytania, wcale nie takie same odpowiedzi.