Wstyd przyznać, ale ta rozmowa czekała na spisanie kilka miesięcy. Nie dlatego, że rozmówca był kiepski – wręcz przeciwnie – ale dlatego, że gdy chodzi o spisywanie wywiadów nagrywanych na dyktafon/telefon uruchamia się u mnie moduł prokrastynacji, który projektował sam Tony Stark. Robię wszystko byle tylko nie usiąść do pisania. Na szczęście ostatnio doszło do zwarcia i w końcu zebrałem się w sobie.

Kim jest moja rozmówczyni? Jeżeli oprócz popkultury lubicie aktywność fizyczną jaką jest bieganie, to najpewniej ją znacie, bo to najpopularniejsza w Polsce blogerka biegowa. Jak jej nie znacie, to poznacie i to na początek z innej strony. Panna Anna zaraża innych pasją do biegania, ale znajduje też czas, aby przeczytać dobrą książkę czy obejrzeć interesujący film.

Zasad Dekulturatora przybliżać nie będę, bo chętni znajdą je tutaj. Zapraszam do czytania oraz odwiedzania bloga Panny Anny i jej strony na Facebooku.

1. Ulubiona książka

Mistrz i Małgorzata
“Mistrz i Małgorzata”

Uwielbiam rosyjskich pisarzy. Bardzo lubię klasykę. Cały Gogol, Dostojewski, Bułhakow. Podczas wybierania prezentu dla kolegi i po kupieniu “Mistrza i Małgorzaty” zdałam sobie sprawę z tego, że to jedyna książka, którą przeczytałam cztery razy. “Martwe Dusze” Gogola przeczytałam dwa razy, ale to książkę Bułhakowa przeczytałam najwięcej razy. Wiem, że to oklepane i wiele osób wskazuje na ten tytuł, ale uważam, że “oklepane” nie jest automatycznie złe. Lubię też współczesnych polskich pisarzy, którzy sprawnie opisują dobrze znaną mi rzeczywistość. Tutaj ulubioną jest „Plac Zabaw” Marka Kochana.

2. Ulubiony serial

Oglądam, ale rzadko. Głównie przed zaśnięciem. Dlatego potrzebuję czegoś lekkiego i przyjemnego. Moim ukochanym serialem są “Przyjaciele”. Wszystkie sezony od początku do końca obejrzała pięć razy i znam je na pamięć. Cały czas do nich wracam. Odcinki są krótkie, człowiek ciągle dobrze się przy nich bawi nawet jak wie, co się stanie. Oprócz “Przyjaciół” bardzo podobały mi się “Teoria Wielkiego Podrywu”, “Seks w wielkim mieście”, “Breaking Bad”. Choć ten ostatni nie był najlepszym serialem do oglądania przed snem, a wtedy zazwyczaj mam czas, by coś sobie obejrzeć. Mam tez jedną zasadę: wszystko oglądam w oryginale, inaczej mnie nie bawi, nie wzrusza. Seriale komediowe z polskim lektorem są dla mnie nie do przyjęcia.

Przyjaciele - serial
Przyjaciele – materiały promocyjne stacji Comedy Central Polska

3. Ulubiony film

Z ulubionymi filmami jest tak, że mam ich kilka. Choć czasem ciężko je wskazać, bo często pojawiają się ważne dla nas tytuły w konkretnych sytuacjach i na przykład za dwa miesiące powiem, że ulubioną produkcją jest coś zupełnie innego. Gdybym miała wybrać jeden film, który widziałam wiele razy, to jest to “Mała Miss”. Widziałam go kilkanaście razy. Dwie wersje językowe na DVD, kopia na laptopie, prawie zawsze jak latam wybieram właśnie “Małą Miss”. Dlaczego go lubię? Bo to naturalny film pokazujący nas i nasze życie bez zbędnego lukru. Jest zabawny, ale przy okazji cierpki. Uczy nas, że życie jest zabawne. Trzeba tylko umieć się z niego śmiać.

4. Ulubiona muzyka

Nie zwracam uwagi na tytuły płyt. Mam oczywiście ulubione albumy, ale rozpoznaję je po muzyce i… okładkach. Nawet jak miałam ulubiony zespół – w wieku lat 15 było to Placebo – i miałam wszystkie ich albumy to i tak przede wszystkim kojarzyłam je po właśnie po okładkach. Najbardziej lubię muzykę indie. Z ulubionych kapel aktualnie wskazałabym na Interpol, Editors, Bombay Bicycle Club. Podobają mi się damskie wokale np. Lykke Li, Hooverphonic, ostatnio MO. Choć jeżeli chodzi o muzykę, to też się zmienia w zależności od sytuacji. Przykładowo kilka lat temu zasłuchiwałam się w Interpolu choć ich muzyka jest bardzo depresyjna. Teraz takie emocje nie są już mi potrzebne i choć nadal bardzo ich lubię, to częściej sięgam np. po Crystal Fighters przez ich optymistyczne nastawienie. Poprawia mi to humor.

Posłuchajcie najnowszego albumu grupy Editors:

1. Książka, która cię zawiodła

Jest sporo takich książek, ale ja ich nie czytam do końca, bo uważam, że szkoda marnować na nie życie. Kupuję dużo książek, ale też bardzo dużo z nich nigdy nie zostanie przeczytane do końca właśnie przez to, że w trakcie lektury okazuje się, że nie spełniają moich oczekiwań. Fatalne było “50 Twarzy Grey’a” – nawet pokusiłam się, by przeczytać w oryginale wszystkie trzy tomy, bo nie lubię krytykować czegoś, czego nie znam. Przebrnęłam przez całość w ogromnych bólach, bo chciałam zobaczyć, czym świat się zachwycił. Potwornie naiwna fabuła, banalne dialogi. O seksie można pisać naprawdę dobrze, czego przykładem jest choćby „Pan” Emmy Becker – świetna książka!

2. Serial, który cię zawiódł

Pewnie będę wyjątkowa, ale zawiodłam się na serialu “Jak poznałem waszą matkę”. Obejrzałam wiele sezonów i niestety nie potrafię zrozumieć fenomenu tego serialu. Często słyszałam, że to dobra alternatywa dla moich ukochanych “Przyjaciół” i między innymi dlatego zaczęłam go oglądać. Niestety okazało się, że to coś zupełnie innego i dodatkowo w ogóle mnie to nie bawiło. Może po prostu mam inne poczucie humoru, bo „Teoria Wielkiego Podrywu” bawi mnie do łez. Ale tylko w oryginale.

Jak poznałem waszą matkę
Materiały promocyjne stacji Comedy Central Polska

3. Najsłabszy film, który widziałaś

Pamiętam, że polecano mi komedię “Marsjanie atakują”, która podobała się wielu osobom. Niestety po seansie mogłam powiedzieć, że strasznie się zawiodłam. Za duża abstrakcja.

4. Muzyka, która mnie zawiodła

Są albumy, którymi byłam zawiedziona. Na przykład wspominane Placebo z kolejnymi krążkami udowadniało, że przestali być zespołem dla mnie. W ubiegłym roku bardzo chciałam pójść na koncert T.Love, bo mam do nich spory sentyment. Był to koncert jubileuszowy i liczyłam, że będzie to sentymentalna podróż w przeszłość, a okazało się, że pojawiło się dużo nowych rzeczy, a cały koncert nie był tym, na co liczyłam i zwyczajnie wyszłam w połowie.

I to by było na tyle. Nie pytałem o gry i komiksy, bo nie są to gałęzie kultury, na które Anna poświęca swój czas. Jak macie pytania to pytajcie, jak macie propozycje osób, które można kulturalnie przemaglować to proponujcie. Do następnego odcinka.

W poprzednich odcinkach pojawili się:

Carrion

Wittamina

Yes Was Podcast

Pampeluna

Sfilmowani

Fot. tytułowa – Parzuchowscy.com