Kim jest Deadpool? Jak powstał, co przeczytać i o co chodzi z czwartą ścianą

Deadpool jest jedną z najciekawszych postaci w portfolio Marvel Comics. Ciężko, aby było inaczej, gdy mówimy o kimś, kto po pierwsze zdaje sobie sprawę z tego, że jest bohaterem komiksu, a po drugie jest strasznym gadułą cierpiącym na schizofrenię. Jednak nie zawsze tak było. Deadpool choć powstał w latach 90. XX wieku to potrzebował prawie dekady na to, aby stać się tym, kim jest aktualnie.

Z czego to wynika? Przede wszystkim z tego, że na początku nie był planowany jako postać o mocnym zacięciu humorystycznym. Choć był parodią Deathstroke’a znanego z DC Comics, to tak naprawdę nie był niczym więcej niż ponurym zabójcą jakich Marvel miał na pęczki. O tym, co się zmieniło, jak powstał Deadpool i skąd tak naprawdę pomysł, aby rozbijać czwartą ścianę – no i co to jest ta mityczna czwarta ściana, o której tak wiele się mówi – dowiecie się z kolejnego filmu, który wylądował na kanale.

[button color=”red” size=”big” alignment=”center” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”https://www.youtube.com/c/LekturaobowiazkowaPl14?sub_confirmation=1″]Subskrybuj LO na YouTube[/button]

Pomyślałem też, że część rzeczy, który nie zdołałem przekazać w filmie uzupełnię tutaj. Co dodatkowo powinniście wiedzieć o Deadpoolu? Przede wszystkim to, że Wade Winston Wilson – tak, na drugie ma na imię Winston – był żołnierzem. Śmiertelnie chory starał się uzyskać pomoc, co skończyło się udziałem w programie Weapon X. W filmie zaznaczam, że nie powinien być traktowany jak mutant. Wynika to z tego, że on w sobie ma zmutowane komórki, ale sam w sobie mutantem nie jest. Dodatkowo ociera się o nieśmiertelność – choć de facto zabicie go jest praktycznie niemożliwe – ale w najnowszych komiksach został pozbawiony umiejętności leczenia tkanki, więc w sumie jak ktoś chciał zabić Deadpoola, to teraz jest najlepszy moment. Później znowu okaże się, że Deadpool będzie nie do ubicia, a przecież nie chcecie się obudzić z ręką w nocniku. W sumie to sama postać stała się nawet skuteczniejsza w samoleczeniu od Logana, bo wszczepiony w ciało Wilsona czynnik regeneracyjny ewoluował i tym samym doszło do tego, że posiadł zdolność zregenerowania odciętej kończyny w kilka minut. Aha, i nie ma sensu strzelać mu w głowę. To też potrafi przeżyć.

Ja i moje głosy

Deadpool słyszy głosy, to już wiecie. Główne są dwa, czyli:

  • Daniel Way – wiecie, ten zabawny i szalony,
  • I normalny Deadpool.

Ostateczne ustalenie, ile głosów przemawia do Wade’a jest moim zdaniem niemożliwe, bo w komiksach zdarzało się, że wspominał różne liczby. Choć znowu może okazać się, że po prostu to kolejny efekt jego problemów ze świadomością.

W filmie możecie zobaczyć, że Wade był zaangażowany w związek ze Śmiercią. Tak, to prawda. Zakochał się w kobiecej postaci Śmierci i naprawdę nie wiem, jak mam to inaczej opisać lub wyjaśnić. No, ma chłop fantazję. Podobnie, jak w przypadku pseudonimów. Znany jest pod następującymi przydomkami:

  • The Merc with a Mouth,
  • The Crimson Comedian,
  • The Regeneratin’ Degenerate,
  • Wade T. Wilson,
  • Chiyanosake (“Wolf of the Rice Wine”),
  • Thom Cruz,
  • Chatterbox,
  • Wildcard,
  • Peter Parker,
  • Talking Man,
  • Johnny Silvini,
  • Mithras,
  • Hobgoblin,
  • Denny Rhodes,
  • Lo,

Sporo tego, prawda? W wideo wspominałem również o tym, że Wade jest niezwykle inteligentny. Choć prezentuje się go przede wszystkim, jako żartownisia, to tak naprawdę jest coś ponad to. Mianowicie możemy założyć, że równie dobrze Wade Wilson jest najbardziej logicznie myśląca osobą. Na pewno jest świetnym zabójcą i profesjonalistą, który jak mało kto zna się na swojej robocie. Gdyby było inaczej, to już dawno znalazłby się na herbatce u Abrahama. A tak ciągle działa.

Jest wielkim kobieciarzem i choć dziwnie to może zabrzmieć, to mimo swojego wyglądu nie musi narzekać na brak uwagi ze strony płci pięknej. Na liście jego miłosnych podbojów znajdują się oprócz wspomnianej Śmierci m.in.: Copycat, Outlaw, Orksa czy Satana. Nieźle jak na człowieka, którego twarz wygląda jak wnętrze odbytu innych ludzi.

Dla mnie Deadpool to coś więcej niż tylko równy gość, z którego można się pośmiać. To fantastyczny materiał dla scenarzysty. Nie jest to postać jednowymiarowa, która po prostu zabija, żartując od czasu do czasu z puszczania bąków. Wade Wilson ma swoje demony, które zręczny scenarzysta może wykorzystać. Paradoksalnie przez swoją głębię potrafi napsuć scenarzystom krwi, bo wbrew temu, co możecie pomyśleć wcale nie jest tak łatwo stworzyć dobry komiks z takim bohaterem jak on.

Dużo obiecuję sobie po filmie z Ryanem Reynoldsem i mam nadzieję, że pełnoprawne przygody Deadpoola na wielkim ekranie okażą się warte poświęcenia im chwili czasu. Jak macie propozycje, kogo chcielibyście poznać bliżej w podobnej formie jak ta, w której prezentuję Deadpoola, to dajcie znać w komentarzach. Jak mi mój drugi głos pozwoli.

NIE POZWALAM! ZAMKNIJ SIĘ!

Sprawdź:

[button color=”red” size=”big” alignment=”none” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/komiksy/pisarze-tworzacy-komiksy/”]Kiedy pisarze zabierają się za komiksy[/button] [button color=”red” size=”big” alignment=”none” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/komiksy/superman-jest-nudny/”]Superman jest nudny? Nie znasz się i tyle[/button]
  • kers

    “napsuć scenarzystą krwi” – proszę, popraw to bo oczy bolą

  • start_thinking

    Mam takie pytanie bo nie jestem pewna: nie było przypadkiem tak, że Thanos, który także był zakochany w Śmierci, sprawił, że Deadpool nigdy nie będzie mógł umrzeć ?