Historia komiksu #1 – Czym w ogóle jest komiks?

Mam ambitny plan, aby w kilku częściach przedstawić historię komiksu. Nie wiem na ile mi się to uda, ale spróbować można. Teoretycznie wszyscy wiemy czym jest komiks. Kiedy ktoś podstawi nam pod twarz obrazki z dymkami – albo i bez jak komiks Thomasa Otta czy Marka Turka – to bez namysłu mówimy, że to komiks. Oczywiście bardzo często jest to poprawna odpowiedź. Mi jednak ona nie wystarczy. Chciałbym wiedzieć o tym więcej, a przy okazji może i Wy się czegoś dowiecie. Z tego powodu potraktujcie najbliższe teksty jako wspólną podróż po świecie komiksu.

Na początku był chaos… na ścianie

Szukając genezy komiksu powinniśmy cofnąć się do czasów starożytnych lub jeszcze dalej do prapoczątków człowieka. Wszyscy słyszeliśmy historie o malunkach na ścianach, które były formą utrwalania przeżyć i wspomnień osób, które nie znały jeszcze pisma. Korzystanie z rysunku jest mocno zakorzenione w naturze człowieka, ale komiks w formie jaką znamy powstał tysiące lat po tym, jak Egipcjanie malowali wszystkich z profilu. Trzeba było wspomnianych tysięcy lat i rozwoju kultury w kierunku form sztuki wprowadzającej do dzieła artystycznego elementy zarówno werbalne jak i wizualne.

Słowo komiks pochodzi od angielskiego sformułowania comic strip.  Comic oznaczało lekką, zabawną opowieść, a strip odpowiadało za charakter jest przedstawiania w formie zestawionych obok siebie obrazków – co dawało nam tzw. pasek (Słownik literatury popularnej, pod redakcją T. Żabskiego, Wrocław 1997, s. 176.). Definicja jaką znajdziecie w Wikipedii tak go opisuje:

Opowiadanie, tworzące narrację za pomocą co najmniej dwóch kadrów z rysunkami (najczęstszą formą komiksu jest zbiór kadrów, zwany planszą). Kadry zazwyczaj zaopatrzone są w teksty narratora (po boku) i / lub wypowiedzi postaci (w dymkach). O zakwalifikowaniu danej narracji jako komiksu, decyduje m.in. : wkomponowanie tekstu w obraz, graficzne elementy upływu czasu (tzw. “rynna”), powiązanie semantyczne kadrów, ikoniczność znaków.

W książce z 1985 roku “Sztuka komiksu. Próba definicji nowego gatunku artystycznego” Krzysztofa Teodora Toeplitza wskazano na bardzo ważną cechę charakterystyczną komiksów. Chodzi o jedność ikono–lingwistyczną, co najkrócej można wytłumaczyć jako szczególną formę powiązania między obrazem a tekstem. Symbiozą między grafiką i tym, co możemy przeczytać w komiksie. Jedno uzupełniające drugie.

To z kolei sprawia, że dla badaczy problemu komiks jest imitacją literatury. Z jednej strony mamy do czynienia z przekazem i narracją charakterystyczną dla książek, a z drugiej strony uzupełnieniem przekazu staje się warstwa wizualna. Obraz przejmuje po części rolę narratora i zwalnia autora z konieczności wprowadzania opisów np. wyglądu bohaterów czy otoczenia. Te wszystkie elementy tworzą spójny język komiksu. Uzupełniony m.in. o onomatopeje. Dlatego właśnie definicja stwierdzająca, że komiks jest rodzajem sztuki, w którym ogólnie pojęta treść przekazywana jest za pomocą sekwencyjnie ułożonych, nieruchomych obrazów nie wyczerpuje tego, czym komiks tak naprawdę jest. Ona byłaby prawdziwa, gdybyśmy przyjęli, że komiks to same obrazy, a tak przecież nie jest.

Jakkolwiek byśmy nie próbowali zdefiniować komiksu prawda jest taka, że jest to wyjątkowy rodzaj sztuki. Podobnie jak wiele innych obszarów kultury tak i tutaj możemy wyróżnić kilka podstawowych rodzajów. Te najbardziej podstawowe to:

  • Krótkie formy (m.in. popularne “paski”) – pierwotnie publikowane w gazetach. Teraz możecie znaleźć je np. w sieci.
  • Cykl – połączone ze sobą fabularnie albumy, w których z reguły znajdziemy wyrazistego bohatera/bohaterów głównego. W tej kategorii mieszczą się wszelkie serie komiksowe np. te o superbohaterach.
  • Powieść graficzna – najbliższa w kompozycji książkom. Wszystko dokładnie określone. Początek, koniec, narracja układająca historię w logiczną całość. Co ważne – nie musi to być jedna zamknięta historia. Nie musi to też być historia o “poważniejszym” charakterze.

Do tego zestawienia możecie dodać jeszcze inne kategorie. Niektórzy dzielą komiksy np. pod względem formy publikacji, czyli na zeszyty, albumy itd. Mi podoba się to zestawienie przedstawione powyżej, bo jest proste i czytelne.

Pierwsza część jest krótka i jak widzicie dość encyklopedyczna. Kolejne mam nadzieję już takie nie będą i będziecie mogli przeczytać m.in. o komiksie polskim jak i tym amerykańskim. Odwiedzimy też inne rejony świata. Tylko kiedy ja to wszystko napiszę?

Fot. tytułowa – Kevin Dooley, Flickr.com

Poprzednie części Historii Komiksu:

[button color=”white” size=”normal” alignment=”none” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/komiksy/historia-komiksu-2-narodziny-komiksu/”]Historia komiksu – Część 2[/button] [button color=”white” size=”normal” alignment=”none” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/komiksy/historia-komiksu-3-poczatki-komiksu-w-polsce/”]Historia komiksu – Część 3[/button]
  • Cykl zapowiada się znakomicie 😀 Dobry wstęp to podstawa.