Najlepsze książki science fiction
Screen z filmu "Solaris" Stevena Soderbergha

Przez ciemne zwierciadło, czyli najlepsze książki science fiction #2

Od czerwca minęło trochę czasu, wszyscy odpoczęli od pierwszej części, więc mogę zaatakować drugą. Tym razem postawię tylko na pojedyncze tytuły, który zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Sam nie byłem i nie jestem wyjątkowo wiernym fanem science fiction, ale coś tam w życiu przeczytałem, a poniższa piątka to obok wspominanej już wielokrotnie na blogu “Diuny” absolutny top. Bez zbędnego przeciągania jedziemy z tym koksem.

“Nie mam ust, a muszę krzyczeć” – Harlan Ellison

Dopadłem to opowiadanie jako część większego zbioru. Niestety nie pamiętam już tytułu, ale to właśnie ta historia wyryła się w mym mózgu najbardziej. Wrażenia potęgował fakt, że przed lekturą czytałem na temat gry, która powstała na jej podstawie. W młodym umyśle zrodziło się przekonanie, że to coś, co trzeba znać. Po wszystkim stwierdziłem, że miałem rację. Historia o piątce ludzi, którzy muszą stawić czoła bezwzględnej maszynie robi wrażenie. Ellison podobnie jak w wielu swoich opowiadaniach stawia na psychodeliczny klimat. Ciężki, brutalny, wręcz oblepiający czytelnika nie pomaga w spokojnym przebrnięciu przez opisywaną historię. Wizja Ellisona może być dla wielu z Was obrzydliwa, może trochę przerysowana, ale jednego nie można jej odmówić, nie pozostawia odbiorcy obojętnym, a to oznacza, że po prostu trzeba przynajmniej spróbować ją przeczytać. Zainteresowanych historią wspominanej gry i udziałem Ellisona w jej tworzeniu odsyłam do tekstu o pisarzach w służbie gier.

“20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi” – Juliusz Verne

Zaskoczeni? Niepotrzebnie. Tak się składa, że współczesna nauka i wielu pisarzy science fiction to “dzieci Verne’a”. Wszyscy nimi jesteśmy. Jego dzieła inspirowały kolejne pokolenia, a dla mnie jest to jedna z najlepszych książek w historii, a na pewno jest jedną z tych, które mnie ukształtowały i sprawiły, że chciałem odkrywać świat, co zresztą robiłem czytając jeszcze więcej. Powieść wywarła realny wpływ na naukę. To ona inspirowała takie osoby jak: Simon Lake (jeden z pierwszych konstruktorów łodzi podwodnych), William Beebe (oceanograf, który swego czasu ustanowił rekord w zejściu batyskafem na największą głębokość), Jacques Cousteau (to jak sam mówił była jego pokładowa biblia). Choć wielu z Was krzyknie, że to przede wszystkim powieść przygodowa, to ja się z tym do końca nie zgodzę, bo Verne zgrabnie balansował na granicy przygody i fantastyki naukowej. Uwielbiam.

“Solaris” – Stanisław Lem

Mistrz. Choć ze wstydem przyznam, że potrzebowałem kilku lat, aby docenić kunszt Lema. Być może – choć jestem coraz bliżej absolutnej pewności – po prostu musiałem do niego dorosnąć. Jak do jazzu. Lem momentami przekracza granice mojej percepcji, ale robi to w taki sposób, że choć człowiek stoi jak głupi, to jest mu w tym stanie wygodnie. “Solaris” uznawana za najsłynniejszą jego powieść nie jest zaskakującym wyborem, ale tu zaskoczenia być nie mogło. To po prostu rewelacyjna książka, na której kartkach padają trudne pytania. Lem przemawia za nas, gdy przychodzi ocenić nasze szanse w starciu z wszechświatem. Mówi to, co często ciężko przechodzi nam w naszej dumie przez gardło. Są rzeczy, wobec których jesteśmy bezsilni i musimy się z tym pogodzić. Niestety.

“Neuromancer” – William Gibson

Pierwsza część “Trylogii Ciągu” i jedyna, z którą miałem kontakt. Gibson uchodzi za Jezusa Chrystusa cyberpunku, więc jak ktoś w ogóle zetknął się z tym pojęciem, to powinien być już po lekturze “Neuromancera”. Powieść Gibsona była przełomowa, a jej wpływ na kulturę popularną jest niekwestionowany. Cyberprzestrzeń, wielkie korporacje, ludzie walczący z nimi, implanty, matrix i jeszcze więcej nie pozostawia wątpliwości, że Gibson swoimi wizjami ukształtował współczesny cyberpunk. Lubię historie osadzone w dystopijnych rzeczywistościach, bo wyrywają mnie ze słodkiego snu, którego rdzeniem jest przekonanie, że “tak ma być”. Tania elektronika to świetna sprawa, ale jak wszystko ma swoje złe strony. Zanik kontaktów między ludźmi, oddawanie się we władanie sił, które chcą nas wszystkich wycisnąć jak cytrynę. Smutne i brutalne, ale jak się głębiej nad tym wszystkim zastanowicie to dojdzie do Was, że jest to strasznie prawdziwe.

“451 stopni Fahrenheita” – Ray Bradbury

Kolejna dystopia. Tym razem świat toczony przez wielką i bezsensowną wojnę, którą USA prowadzi w zasadzie ze wszystkimi. Szczęśliwi i zmanipulowani obywatele kraju szczęśliwości mają absolutny zakaz posiadania książek. Te systematycznie są niszczone przez specjalne oddziały strażaków. Powieść Bradbury’ego jest gorzka i niestety bardzo aktualna. Dehumanizacja społeczeństwa, powierzchowna edukacja prowadząca do “produkcji” jednostek podatnych na manipulację, anomia więzi między ludźmi. To wszystko w mniejszym lub większym stopniu dzieje się na naszych oczach. Może nie palimy książek, ale kto wie, co nas jeszcze czeka. “451 stopni Fahrenheita” podobnie jak wszystkie powyższe inspirowały i nadal inspirują twórców nie tylko zajmujących się literaturą. Jeden z moich ulubionych filmów science fiction, “Equilibrium”, jest mocno osadzony w konwencji powieści, a przy tym świetnie się go ogląda.

To by było na tyle w tej części. Czytaliście którąś z powyższych książek? Macie swoje typy?

Kolejne odsłony:

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 1″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/najlepsze-ksiazki-science-fiction-cz-1/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 3″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/najlepsze-ksiazki-science-fiction-czesc-3/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 4″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/najlepsze-ksiazki-science-fiction-4/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 5″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/najlepsze-ksiazki-science-fiction-5/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 6″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/przez-ciemne-zwierciadlo-czyli-najlepsze-ksiazki-science-fiction-6/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 7″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/najlepsze-ksiazki-science-fiction-7/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 8″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/najlepsze-ksiazki-science-fiction-czesc-8/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Część 9″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/najlepsze-ksiazki-science-fiction-9/” target=”_self” nofollow=”false”]

[powerkit_button size=”md” style=”primary” block=”false” title=”Najlepsze książki science fiction – Cześć 10″ url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/przez-ciemne-zwierciadlo-czyli-najlepsze-ksiazki-science-fiction-10/” target=”_self” nofollow=”false”]

Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed

Logotyp na górze przeniesie Cię na stronę główną. Poniżej znajdziesz konta w serwisach, w których możesz mnie obserwować. Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na obcowanie z tym, co przygotowałem.

More Stories
Miracleman
Miracleman – superbohater, który odmienił świat komiksów