Fantasy to coś więcej niż Tolkien i Martin – Część 13

Z tą odsłoną najlepszych książek fantasy szedłem na rekord. Niestety nie taki, jakiego bym sobie życzył. Na przykład rekord wyświetleń. Nie. Chodzi o czas między poprzednią i tą odsłoną serii o najlepszych książkach fantasy. W marcu minąłby równy rok od części 12. Zostawmy jednak niechlubne rekordy i zabierzmy się za nadzienie. Tym nadzieniem jest oczywiście kolejnych pięć książek lub serii, które każdy fan fantasy powinien znać. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Phillip Pullman “Mroczne materie”

O serii wspominałem już przy okazji tekstu, w którym starałem się “wyjaśnić”, cóż to takiego steampunk. Najbardziej znane z dzieł Pullmana wpisuje się ten gatunek, który z kolei łączy się też z fantasy. Nie jest to oczywiście regułą. Niemniej “Mroczne materie” możecie kojarzyć. Nawet jak nie czytaliście książek, to być może widzieliście film “Złoty kompas”, który jest ekranizacją pierwszego tomu cyklu. O samych “Materiach” pisałem swego czasu tak:

Pullman postanowił zaszaleć i stworzył całe uniwersum, w którym znajdziecie wiele równoległych światów. Wielką wojnę, trochę religii, filozofii, rozważania o bogu – to przy okazji religii – naukę i teorie, które pobudzają wyobraźnię. Czego w tych książkach nie ma – książkach, bo to trylogia – pancerne niedźwiedzie, wiedźmy, manifestacje ludzkiej duszy, statki kierowane siłą myśli. Jest tego dużo i choć można się sprzeczać czy to na pewno klasyczny steampunk, to chyba nawet lepiej, że u Pullmana spotyka się wiele gatunków i pomysłów, bo dzięki temu większa liczba czytelników w ogóle sięgnie po jego książki.

Jak widzicie nie jest to ani klasyczny steampunk, ani pewnie klasyczne fantasy. Na cykl składają się:

  • “Złoty kompas”
  • “Magiczny nóż”
  • “Bursztynowa luneta”

Patricia A. McKillip “Mistrz zagadek”

Nie mogę się uwolnić od poczucia, że w książkach McKillip jest coś z twórczości Szekspira. Nie jest to oczywiśćie ten poziom, ale pod pewnymi względami są tam podobieństwa do dramatów mistrza. Z tą różnicą, że u McKillip pojawiają się zmiennokształtne istoty oraz magia. I teraz dochodzimy do najważniejszego. Do pewnego wyjaśnienia czym ta seria nie jest. Nie jest pozycją wybitną. W moim przekonaniu jest to wręcz seria co najwyżej średnia. Dlaczego w takim razie w ogóle się tutaj pojawia? Głównie dlatego, że upatruję w niej całkiem niezłą wprawkę przed wieloma innymi powieściami fantasy. Coś na dobry początek dla kogoś, kto z gatunkiem nigdy nie miał do czynienia. O czym jest? O tym, jak to na świecie pojawili się czarodzieje, którzy ukryli potężną moc w zagadkach. Oczywiście musiał się pojawić ten, który z zagadkami radził sobie lepiej niż ja z pisaniem. Zdobył koronę, władzę, ale przy okazji ściągnął na siebie problemy. Reszta jest historią. Książki w cyklu to:

  • “Mistrz zagadek z Hed”
  • “Dziedziczka morza i ognia”
  • “Harfista na wietrze”

 

Sprawdź również inne części serii Najlepsze książki fantasy – Lekturaobowiazkowa.pl

 

N.K. Jemisin “Pęknięta ziemia”

Jemisin za powieść “Piąta pora roku” otrzymała w 2016 roku nagrodę Hugo. Otrzymała ją nie tylko za to, że to dobrze napisana książka. Otrzymała ją przede wszystkim za to, że udało jej się wprowadzić do gatunku kilka świeżych pomysłów. I to jest duża sztuka moi drodzy, bo o wspomniane świeże pomysły jest po prostu coraz trudniej. Jemisin swoją opowieść rozpoczyna jak Alfred Hitchcock. Dosłownie od trzęsienia ziemi, którego efektem jest pojawienie się wielkiej czerwonej wyrwy biegnącą przez środek kontynentu. To zwiastun tytułowej piątej pory roku. Gdzieś na świecie swoje prywatne trzęsienie ziemi przeżywa Essun, której syn umiera, a córka zostaje porwana. Essun rusza przez świat, aby uratować jedyne, co kocha. Jemisin stworzyła bardzo spójną historię, a drugi tom cyklu oceniany jest przez wielu jeszcze lepiej niż bardzo dobry pierwszy. Jeżeli szukacie czegoś do czytania na długie wieczory, co przy okazji jest wydawniczo w miarę nową pozycją, to właśnie trafiliście w dziesiątkę.

  • “Piąta pora roku”
  • “Wrota obelisków”
  • “The stone sky”

Siri Pettersen “Krucze Pierścienie”

To z kolei seria, którą wielokrotnie polecaliście mi Wy, czytelnicy bloga. Pettersen postanowiła pójść nieco pod prąd klasycznej formule fantasy i zamiast czerpać ze wzorców zrodzonych w kulturze zachodu skierowała swój wzrok na północ. Tam wypatrzyła świat Ym, który jest podzielony na jedenaście krain. Nad prawie wszystkimi rządy sprawuje Mannfala. Z kolei miastem rządzą arystokraci i przedstawiciele religijni. Napisałem, że sprawują władzę prawie nad wszystkimi. Wynika to z tego, że jest jedno miejsce, które się broni. Kruczy Dwór. Przyczółek władzy ogółu, a nie jednostek. Główną bohaterką jest piętnastoletnia Hirka, która odkrywa straszną tajemnicę. Jaką tajemnicę zdradzać nie będę. Zamiast tego napiszę, że Pettersen eksploruje temat dojrzewania i przyjaźni. Odkrywania swojej tożsamości. Warto sięgnąć, jak macie dosyć biegających krasnoludów i rycerzy w złotych zbrojach. Cykl tworzą:

  • “Dziecko Odyna”
  • “Zgnilizna”
  • “Evna”

Robert E. Howard “Conan”

Nie wiem, jak to zrobiłem, ale przez cztery lata w serii o najlepszych książkach fantasy nie wspomniałem o postaci, na której literacko się wychowałem. Conan jest nie tylko bohaterem wielu książek, ale i jednym z symboli heroic fantasy. Zresztą historia Roberta E. Howarda jest godna tego, aby kiedyś napisać o niej coś więcej. Głównie dlatego, że z początku jego książki były mieszane z błotem. Uznawano, że to nic nie warte czytadła. Owszem można je poznać, ale po co. Lata mijały. Legendarny autor już dawno nie stąpał po ziemi, a tu się nagle okazało, że to, co stworzył zaczęło uzyskiwać status dzieła kultowego. Mało tego coraz częściej świat stworzony przez Howarda jest stawiany na równi z tym wykreowanym przez Tolkiena. I tak jak wypada znać “Władcę pierścieni”, tak wypada znać Conana. Kto wie, może dołączycie do fanklubu tej postaci, która była złodziejem, najemnikiem, piratem, a nawet królem.

I to by było na tyle. Nie obiecuję, że kolejna część pojawi się szybciej niż za dwanaście miesięcy. Macie co czytać. Na przykład poprzednie odsłony cyklu:

Najlepsze książki fantasy - Część 1 Najlepsze książki fantasy - Część 2 Najlepsze książki fantasy - Część 3 Najlepsze książki fantasy - Część 4 Najlepsze książki fantasy - Część 5 Najlepsze książki fantasy - Część 6 Najlepsze książki fantasy - Część 7 Najlepsze książki fantasy - Część 7 i pół Najlepsze książki fantasy - Część 8 Najlepsze książki fantasy - Część 9 Najlepsze książki fantasy - Część 10 Najlepsze książki fantasy - Część 11 Najlepsze książki fantasy - Część 12

 

Najlepsze książki fantasy – Lekturaobowiazkowa.pl

Total
32
Shares