Mordimer - Jacek Komuda
Grafika wyd. Fabryka Słów

Fantasy to coś więcej niż Tolkien i Martin – Część 8

Ta odsłona będzie patriotyczna. Zdałem sobie sprawę – a część z Was mi to regularnie przypominała – że przez siedem części przeglądu najlepszych książek fantasy polecam za mało literatury z Polski. Ostatni i bodaj pierwszy raz nasi rodacy pojawili się przy okazji 2 części w osobach Andrzeja SapkowskiegoJarosława Grzędowicza. Obu cenię, ale przecież na nich świat polskiej literatury fantasy się nie kończy. Można wręcz rzec, że dla niektórych on się na nich zaczyna. Z tego powodu poniżej znajdziecie tylko polskie propozycje. Samo dobro, którego spożycie grozi co najwyżej zapotrzebowaniem na kolejne książki.

Cykl Achaja
Andrzej Ziemiański “Achaja”

Zacznijmy od wysokiego C, czyli Andrzeja Ziemiańskiego i jego cyklu “Achaja”. Trzy tomy powieści okazały się sukcesem, więc po “Achai” pisarz postanowił kuć żelazo póki gorące i ofiarował fanom cztery tomy “Pomnika Cesarzowej Achai”. Proza Ziemiańskiego to fantasy z elementami science-fiction. Wraz z kolejnymi tomami środek ciężkości powoli przesuwał się w kierunku tego drugiego gatunku, ale stwierdziłem, że mimo wszystko umieszczę go tutaj, bo dla mnie to ciągle przede wszystkim fantasy. Pochodzący z Wrocławia pisarz ma dwie bardzo ważne zalety. Po pierwsze jego styl jest wyjątkowo przystępny przez co przez książki w zasadzie się przefruwa. Drugą zaletą jest to, że jest znawcą tematyki militarnej, więc jak kogoś takie rzeczy interesują, to u Ziemiańskiego będzie się czuł jak w domu. Dużo czytania idealne na długie jesienne wieczory. Ci, którzy jeszcze z Achają się nie zetknęli są w tej uprzywilejowanej sytuacji, że całą historię poznają w całości bez czekania na kolejne tomy.

  • Achaja – 3 tomy,
  • Pomnik Cesarzowej Achai – 4 tomy,
Jakub Wędrowycz
Bójcie się – grafika Fabryka Słów

Czym byłby przegląd najlepszych powieści fantasy, gdyby nie pojawił się tutaj najbardziej zapijaczony egzorcysta jakiego nosiła Mateczka Ziemia. Jakub Wędrowycz. Na dźwięk tego jego nazwiska drżą karczmarze w całej Polsce, a pchły uciekają gdzie pieprz rośnie, byle nie trafić na jego aromatyczne onuce. Andrzej Pilipiuk zebrał historie o nim w siedmiu tomach, a sama postać tego wielkiego ochlapusa to po prostu czysta poezja. W tej jednej osobie spolaryzowane są wszystkie stereotypy na temat Polaków. Wszystko złe, co wymyślicie o naszym narodzie znajdzie swoje odbicie w Jakubie. Choć zabrzmi to dziwnie, to Wędrowycz ze swojego buractwa uczynił prawdziwą sztukę, a jakby tego było mało, to często ratuje mu ono skórę. Cenię Pilipiuka i to cenię go bardzo wysoko nie tylko za Wędrowycza, ale o tym będzie w kolejnych odsłonach cyklu.

  • Kroniki Jakuba Wędrowycza,
  • Czarownik Iwanow,
  • Weźmisz czarno kure…,
  • Zagadka Kuby Rozpruwacza,
  • Wieszać każdy może,
  • Homo bimbrownikus,
  • Trucizna,

Podobnie jak Pilipiuka sympatią darzę Jacka Piekarę. W szczególności jego Cykl Inkwizytorski, którego bohaterem jest Mordimer Madderdin. Książki prezentują alternatywną rzeczywistość, w której Jezus Chrystus zszedł z krzyża, ale zamiast wszystkim wybaczać, jak to Jezus zwykł robić, zmienił się w żądną zemsty personę. Ukarał kogo miał ukarać, a później wziął to, co mu się należy. Cały świat. Jedną z zalet przygód Mordimera jest to, że nie musicie ich czytać po kolei. Chwytacie pierwszą lepszą książkę i przepadacie do momentu, gdy dotrzecie do końca. Przede wszystkim dlatego, że każdy z tomów utrzymany jest w klimacie kryminału. Te jak wiecie wciągają, bo przecież musimy się ostatecznie dowiedzieć, kto jest zabójcą. Sposób prowadzenia narracji i układ całego cyklu przypomina trochę serial w stylu klasycznego procedurala, gdzie każdy odcinek to zamknięta całość.

  • Płomień i krzyż – tom I,
  • Ja, inkwizytor. Wieże do nieba,
  • Ja, inkwizytor. Dotyk zła,
  • Ja, inkwizytor. Bicz Boży,
  • Ja, inkwizytor. Głód i pragnienie,
  • Sługa Boży,
  • Młot na czarownice,
  • Miecz Aniołów,
  • Łowcy dusz,

Kolejnym panem na liście jest Feliks W. Kres. Jego “Księga Całości” miała spory wpływ na całą literaturę fantasy nad Wisłą. Największą zaletą Kresa jest to, że ma wyjątkowy talent do tworzenia interesujących bohaterów. Skupia się na ich psychologii i tym samym kreśli przekonujące jednostki, które nie są jednowymiarowe. Fantasy w jego wykonaniu nie kreuje nowej jakość w gatunku, ale sprawnie i bardzo kreatywnie korzysta z kluczowych dla niego elementów. Przykładem niech będzie magia, która w świecie Kresa występuje, ale nie została przez niego sprowadzona do poziomu kolejnego oręża, którym można toczyć pojedynki. Znaczy coś więcej i podobnie jak postacie nie jest jednopłaszczyznowa. Co ważne, Kres nie naśladuje np. swoich kolegów po fachu z zachodu. Mógłby, ale tego nie robi. Prezentuje autorski styl. Jest wyjątkowy.

  • Północna granica,
  • Król Bezmiarów,
  • Grombelardzka legenda,
  • Pani Dobrego Znaku,
  • Porzucone królestwo,
  • Tarcza Szerni – 2 tomy,
  • Gówno (opowiadanie),
  • Miód dla Emiry (opowiadanie, „Magia i Miecz”),
Saga o Zbóju Twardokęsku
Pierwszy tom sagi Anny Brzezińskiej

Ostatnią propozycją w tej odsłonie będzie “Saga o zbóju Twardokęsku” Anny Brzezińskiej. Pisarki, która musiała udowadniać fanom fantasy, że kobieta potrafi napisać pełnokrwiste historie. I jak piszę pełnokrwiste to mam na myśli również krew dosłowną, bo proza Brzezińskiej jest brutalna, a świat bardzo rzeczywisty. Uwagę zwraca fakt, że nie ma w nim miejsca na wyidealizowanych supermanów, którym wszystko ostatecznie się udaje. U Brzezińskiej jak w życiu, czasem wszystko się spieprzy z powodu jednej decyzji przypadkowej osoby. Każdy ma swoje wady i zalety. Atutem autorki jest to, że podczas kreowania całego świata korzysta ze swojej rozległem wiedzy na temat historii. Przez to cały cykl napakowany jest odniesieniami np. do słowiańskiej mitologii, co tylko podnosi jego wartość i sprawia dodatkową frajdę podczas czytania. Polecam, bo Brzezińska swoim talentem potrafi zawstydzić niejednego faceta.

  • Zbójecki gościniec,
  • Plewy na wietrze,
  • Żmijowa harfa,
  • Letni deszcz. Kielich,
  • Letni deszcz. Sztylet,

Dobrnęliśmy do końca ósmej części. Jak macie swoje propozycje powieści fantasy prosto z Polski to piszcie. Z mojej strony to na pewno nie koniec, bo brakuje tu kilku autorów, którym należy się trochę więcej uwagi.

Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed
More Stories
Mad Max: Fury Road
5 powodów, dla których “Mad Max: Fury Road” jest lepszym filmem od “Avengers: Age of Ultron”