Fantasy to coś więcej niż Tolkien i Martin – Część 4

Kontynuując podróż po najlepszych sagach fantasy przedstawiam pięć kolejnych propozycji, które powinny się Wam spodobać.  Zaczniemy od Daniela Abrahama. Nie wiem, czy autor w Polsce jest w ogóle znany, ale na zachodzie jest uznawany za jednego z ciekawszych autorów fantasy. Tym bardziej, że w opinii fanów i krytyków jego seria książek ma wyjątkowo mocną fabułę. To nie jest saga, która rozkręca się wolno. Raczej jest to historia, która od samego początku potrafi sprawić, że będziecie czytać, czytać, czytać i ciągle będzie Wam mało. Z tego powodu dziwię się, że w Polsce chyba żadna z książek Abrahama nie znalazła wydawcy. Jeżeli macie dość klisz fantasy, to sięgajcie po jego twórczość. The Long Price Quartet to pięć książek, ale jeszcze do tego jest The Dagger and the Coin Quintet. Na razie powstały trzy książki. Czwarta jest w drodze.

Kolejna w naszym cyklu pozycja, która jest klasyką. Klasyką nie specjalnie wymienianą wśród wielu tytułów, które przychodzą Wam do głowy, gdy myślicie o fantasy lub s-f. Tak moi drodzy, Jack Vance i jego “Umierająca Ziemia”, to coś wyjątkowego. W przypadku tej serii mamy do czynienia z dziełem, które potrafi zaskoczyć. Choć akcja dzieje się w przyszłości, to tak naprawdę Umierająca Ziemia to klasyczne fantasy, które świetnie opisuje wszystkie ludzkie słabości. Tym bardziej, że Vance w zabójczą precyzją stworzył ciekawych bohaterów. Seria – choć bardziej to zbiór opowiadań – nie jest długa, bo to raptem cztery książki i kilka sequeli innych autorów. Jeżeli twierdzicie, że kochacie fantasy, to nie znając Vance’a tak naprawdę mało co wiecie na temat tego gatunku. Skoro już piszę o tym wyjątkowym pisarzu, to powinienem wspomnieć o Lyonesse. Na całość składają sie trzy tomy:

  • Lyonesse,
  • Zielona perła,
  • Madouc.

Wśród fanów trwają spory, czy to ta seria jest lepsza, czy może Umierająca Ziemia powinna zostać uznana za najważniejsze dzieło w karierze Vance’a. Ja zdania na ten temat nie mam. To, co naprawdę urzeka to fakt, że Vance jako kolejny autor stworzył przekonujący świat fantasy, w którym znajdziecie sporo nawiązań np. do mitów znanych z Wielkiej Brytanii. Są tu królowie, czarodzieje i dziwne stwory.

Kolejny na liście jest Gene Wolfe“Księga Nowego Słońca”. Wolfe stworzył tak naprawdę kilka serii powiązanych ze sobą. Księga Nowego Słońca jest pierwsza, ale całość opowiada historię świata, który umiera, gdy jego słońce gaśnie. Na pierwszą część składają się powieści:

  • Cień kata,
  • Pazur Łagodziciela,
  • Miecz liktora,
  • Cytadela Autarchy,
  • Urth Nowego Słońca.

Jeżeli się Wam spodoba, to czeka Was jeszcze trochę czytania, bo druga w kolejce jest “Księga Długiego Słońca”, a jako trzecią wypada znać “Księgę Krótkiego Słońca”. Każda kolejna ma jedną książkę mniej w zestawie. Jest to coś dla fanów samej frajdy z czytania dobrze napisanej powieści.

Tą część przeglądu kończymy trylogią. I to nie byle jaką, bo serią Tada Williamsa, czyli “Pamięć, Smutek i Cierń”. Niektórzy nazywają jego trylogię odpowiedzią na trylogię Tolkiena. Podobnie jak wielki poprzednik Williams postawił na powoli rozwijającą się akcję. Skonstruował swój świat pieczołowicie dbając o szczegóły. Jest to seria specyficzna, bo przez długo czas praktycznie nic się w niej nie dzieje, dlatego zdecydowanie dzieło Williamsa nie jest skierowane dla każdego. Na serię składają się:

  • Smoczy tron,
  • Kamień rozstania,
  • Wieża Zielonego Anioła.

Mimo tego wyjątkowego braku akcji sprawdźcie, co oferuje, bo naprawdę warto.

Sprawdźcie kolejne części przeglądu najlepszych książek fantasy:

Najlepsze książki fantasy - Część 1 Najlepsze książki fantasy - Część 2 Najlepsze książki fantasy - Część 3 Najlepsze książki fantasy - Część 5 Najlepsze książki fantasy - Część 6 Najlepsze książki fantasy - Część 7 Najlepsze książki fantasy - Część 7 i pół Najlepsze książki fantasy - Część 8 Najlepsze książki fantasy - Część 9 Najlepsze książki fantasy - Część 10 Najlepsze książki fantasy - Część 11 Najlepsze książki fantasy - Część 12