Pisarze, którzy nie lubią ekranizacji swoich książek

Kiedy jeden artysta bierze się za dzieło innego może dojść do kilku rzeczy:

  • Do powstania czegoś genialnego.
  • Do implozji wszechświata.
  • Do totalnej kaszany.
  • Do sprawy w sądzie.

I faktycznie wszystkie powyższe opcje – a pewnie i jeszcze więcej – w przyrodzie się zdarzają. Co ciekawe, kiedy Hollywood bierze się za uznane i wielbione przez fanów książki, to raz na jakiś czas udaje się nakręcić naprawdę świetny film. I wszyscy są zadowoleni. No prawie wszyscy i nie zawsze, bo oto zdarzają się przypadki, że choć film jest świetny i wszyscy nad nim cmokają i wzdychają, to pisarz uważa, że nie jest tak pięknie. Że mogło być lepiej lub co gorsze, że twórcy filmu w ogóle nie zrozumieli o co biednemu pisarzowi chodzi.

Czasem mają rację

Każdy pisarz ma oczywiście prawo do tego, aby uznać, że nawet najlepszy film, który nakręcono ma się nijak do książki. W końcu autor bardzo dobrze wie, co chciał napisać. Weźmy takiego wspominanego w powyższym filmie J.D. Salingera – tego od ulubionej książki wszystkich psychopatów – kiedy on zobaczył pierwszy film, jaki nakręcono na podstawie jego twórczości, to autentycznie się wściekł. Wpadł w szał. Do tego stopnia, że już nigdy nic więcej nie powstanie. Dzięki Hollywood, naprawdę. Choć w jego wypadku niechęć i złość jest zrozumiała, bo film jaki powstał jest doprawdy tragiczny.

Zdarza się też tak, że choć film jest klasykiem, to pisarz i tak nie rozumie. Z czego to wynika? A choćby z tego, że niektórzy literaci i tak uważają się za lepszych i twierdzą, że nawet najlepszy film nie jest w stanie uchwycić sensu powieści, którą udało im się napisać. Z drugiej strony wielu z nich skrycie marzy o tym, aby ktoś ten film nakręcił, więc bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze. Ja postanowiłem pokazać Wam kilka przykładów, gdy autorzy byli autentycznie zirytowani tym, co zobaczyli. Niektórzy to prawdziwi pechowcy, niektórzy żałują, że coś napisali, a niektórym zdarzyło się zmienić zdanie i teraz są fanami filmowych wersji własnych opowieści.

Oczywiście wszystkich przykładów nie przedstawiłem, więc jak znacie jakieś, które można do powyżej przedstawionych dodać, to jak zwykle komentarze są Wasze.

 

  • Jędrzej Cieślak

    Kurczę, liczyłem na tekst :(.

    Btw. nie śpieszysz się za bardzo w trakcie materiału? Czasem musiałem przemyśleć co powiedziałeś.
    Btw. 2 Za to ja się w końcu pośpieszę, siadam jutro do sam wiesz czego 😉

    • Nie wiem, raz za szybko, raz za wolno, no nie dogodzisz 🙂

      PS. Czekam, nie ma problemu 🙂

      • Jędrzej Cieślak

        A to mój pierwszy materiał wideo, zwyczajem omijam wszystkie bo wolę czytać, często film jest dla mnie za wolny :D.