Być może, bo cholera wie. Może wiecie wszystko, a ja Wam tylko przeszkadzam. Pomysł na film zrodził się dawno temu i tak naprawdę miałem go nagrać wcześniej, ale za filmy na YouTube zabieram się jak pies do jeża, więc trochę to trwało nim powstał.

Przykładów w filmie jest pięć i nie są to filmy, o których nie słyszeliście. Zakładam, że większość z nich widzieliście, a część nawet lubicie. Ja na przykład cenię wszystkie i do każdego raz na jakiś czas wracam. Samych ekranizacji komiksów, o których nie zawsze wiemy, że powstały na podstawie powieści graficznych jest oczywiście więcej, ale zachowam je na kolejne produkcje.