Kto jest kim w serialu “Mindhunter”

Chciałem Was zaprosić na przejażdżkę. Taką, na której przewodnikami będą najgorsi z najgorszych. Seryjni mordercy, którzy są tak samo przerażający, jak i fascynujący. Powód do tego jest dobry. “Mindhunter” spodobał się widzom i krytykom. Przynajmniej tak mi się wydaje. Skoro się spodobał, to uznałem, że nie ma za bardzo sensu pisać recenzję. Zamiast tego lepiej napisać o tych, którzy zawładnęli Waszą wyobraźnią. Bez względu na to, jak bardzo jest ona pokręcona.

Nim zagłębimy się w świat, którego normalnie nie powinniśmy odwiedzać pozwólcie, że zajmiemy się tymi, którzy walczyli o to, aby przeciętnemu obywatelowi żyło się lepiej. W tym wypadku lepiej oznacza bezpieczniej.

Ci dobrzy

Zacznijmy od człowieka, który nie tylko zainspirował postać Holdena Forda (Johnathan Groff). Chodzi o Johna E. Douglasa. Douglas jest jednym z pierwszych profilerów w historii FBI. Tak naprawdę swoją pracą zbudował podwaliny pod cały system profilowania przestępcy. Tak, aby ułatwić jego ujęcie. Na koncie ma kilka książek, a jego osoba stała się inspiracją dla kilku na pewno znanych Wam postaci. Pierwszymi, którzy przychodzą na myśl są:

  • Jack Crawford z serii książek i filmów o Hannibalu Lecterze.
  • Will Graham z serialu “Hannibal”.
  • Jason Gideon z serialu “Zabójcze umysły”.

Tak naprawdę wszędzie tam, gdzie pojawia się profiler można powiedzieć, że twórcy inspirowali się Douglasem. W końcu FBI sporo mu zawdzięcza. Tak jak w serialu, tak i w prawdziwym życiu świetnym pomysłem okazały się wywiady z seryjnymi mordercami. Douglas rozmawiał m.in. z:

  • Davidem Berkowitzem,
  • Johnem Waynem Gacym,
  • Charlesem Mansonem,
  • Richardem Speckiem,
  • Edmundem Kemperem.

Oprócz Douglasa istotną postacią w historii FBI jest agent Robert K. Ressler. To jego wskazuje się jako największą inspiracją dla postaci Billa Tencha (Holt McCallany). Ressler dołączył do FBI w 1970 roku. Był częścią jednostki zajmującej się badaniami nad zachowaniami przestępców w latach 70. XX wieku i to właśnie on podobno ukuł sformułowanie, które nadal wzbudza ciarki, czyli:

Seryjny morderca.

Dr Ann Wolbert Burgess
Dr Ann Wolbert Burgess/Fot. Boston College

Ressler podobnie jak Douglas prowadził swoje wywiady z mordercami. Pracował przy bardzo ważnych sprawach m.in.: Jefferey’a Dahmera, Teda Bundy’ego i Johna Jouberta. Oprócz tego w latach 80. XX wieku stworzył pierwszą krajową komputerową bazę danych na temat nierozwiązanych przestępstw. Pomogła ona schwytać tych, którzy działali na terenie wielu stanów, bo udawało się sprawniej wiązać ze sobą kolejne sprawy.

Kim jednak jest mężczyzna bez kobiety? Nikim. Dlatego dwójkę agentów uzupełniała dr Ann Wolbert Burgess, która jest inspiracją dla postaci dr Wendy Carr (Anna Torv). Pracowała w tej samej jednostce i razem z wspominaną dwójką napisała książkę “Sexual Homicide: Patterns and Motives”. Kolejną pozycję, która okazała się przełomem w badaniu seryjnych morderców. Jej temat nie był przypadkowy. Doktor Burgess skupiała się na przestępstwach na tle seksualnym. Ma olbrzymi wkład w leczenie ofiar takich przestępstw.

Ci źli

Skoro dobrych mamy za sobą to teraz czas na tych, których działania pobudzają wyobraźnię. Tych, którzy przerażają i fascynują.

Edmund Kemper
Edmund Kemper

Imię i nazwisko: Edmund Kemper
Pseudonim: The Co-ed Killer i The Co-ed Butcher
Liczba ofiar: 10

Kemper pierwszego morderstwa dokonał w 1964 roku, kiedy to zamordował swoich dziadków. Do kolejnych zbrodni doszło już w latach 70. Kemper wybierał młode, atrakcyjne kobiety. Jego modus operandi opierało się na zabieraniu autostopowiczek do samochodu, który był bardzo podobny do policyjnego radiowozu. W ciągu jednego roku miał zamordować osiem kobiet. Ofiary pozbawiał głowy, a następnie uprawiał z nimi seks oralny. Na policję zgłosił się sam po morderstwie swojej matki oraz jej koleżanki. W przypadku kilku ofiar odcięte ręce miały zostać ułożone w taki sposób, że badający sprawę policjanci stwierdzali, że to naprawdę makabryczna układanka. Przez pryzmat popkultury jest jednym z kilku morderców, którzy zainspirowali postać Buffalo Billa z “Milczenia owiec”. Z kolei w filmie “American Psycho” Patrick Bateman cytuje Kempera mówiąc:

Wiecie co mówił Ed Gein o kobietach? (…) Gdy widzę ładną dziewczynę, moja jedna połowa myśli, że chciałbym być dla niej delikatny i opiekować się nią. A druga zastanawia się jak wyglądałaby jej głowa na kiju.

Choć Bateman mówi, że to słowa Geina, to tak naprawdę miał je powiedzieć Kemper. W 2017 roku miał przesłuchanie w sprawie zwolnienia warunkowego.

Monte Ralph Rissell
Fot. Netflix

Imię i nazwisko: Monte Ralph Rissell
Pseudonim: brak
Liczba ofiar: 12 gwałtów, z czego 5 kobiet zostało zamordowanych,

Rissell jest nie tylko mordercą, ale i gwałcicielem. Tak naprawdę od nich się wszystko zaczęło. Sam przestępca rozpoczął swoją aktywność bardzo wcześnie, bo pierwszego gwałtu miał się dopuścić już w wieku 14 lat. Natomiast zamordował po tym, jak zobaczył swoją dziewczynę z innym mężczyzną. Badania nad Rissellem pozwoliły na lepsze zrozumienie umysłu przestępcy dokonującego swoje zbrodnie na tle seksualnym. Jedną z istotnych wskazówek było to, że choć wcześniej nie mordował, to do morderstwa skłoniło go zachowanie jednej z kobiet, która chcąc przetrwać gwałt udawała, że sprawia jej to przyjemność. Rissell został aresztowany w wieku 19 lat.

Jerry Brudos
Brudos pojmany/Fot. NY Daily News

Imię i nazwisko: Jerry Brudos
Pseudonim: The lust killer, Shoe fetish slayer
Liczba ofiar: 4

Matka Brudosa przebierała synka w dziewczęce stroje od najmłodszych lat, bo nie chciała syna. Naprawdę pragnęła córki. Brudos w wieku 5 lat znalazł na terenie opuszczonego budynku parę damskich butów. Od tego niewinnego incydentu stały się jego obsesją do tego stopnia, że napadał na kobiety. Dusił je aż traciły przytomność, a następnie zabierał obiekt swojego pożądania. O tym, jak poważna była jego dewiacja niech świadczy fakt, że jego żona wiele czynności miała wykonywać nago. Oczywiście w pantoflach. Morderstw dokonał w latach 1968 – 1969. Kobiety zostały zgwałcone po śmierci oraz okaleczone. W garażu Brudosa znaleziono m.in. dwie obcięte kobiece piersi. Po co je trzymał? Potrzebował przycisku do papieru. Z kolei odciętą stopę wykorzystywał do tego, aby przymierzać buty. Po morderstwach Brudos miał się ubierać w damskie stroje oraz masturbować nad zwłokami. Charakterystyczne było też to, że nigdy nie żałował swoich czynów.

Richard Speck
Fot. Bettmann/CORBIS

Imię i nazwisko: Richard Speck
Pseudonim: Brak
Liczba ofiar: 8

Speck może nie dorobił się pseudonimu, ale charakterystyczne było to, że on się cieszył z tego, co zrobił. Tak jak Brudos nie czuł skruchy, tak Speck uważał, że po prostu dobrze się bawił mordując. Morderstw dokonał po tym, jak włamał się do domu, który pełnił funkcję akademika dla studentek, które po zakończeniu nauki miały zostać pielęgniarkami. Godzinami torturował, a następnie zamordował osiem kobiet. Dziewiąta uciekła i później zidentyfikowała Specka. Jednym z kluczowych znaków rozpoznawczych był tatuaż, którego treść to:

Born to rise hell

Speck w wywiadach uważał, że to, co zrobił było dobrą zabawą, że jego osadzenie w więzieniu też nie robi na nim większego wrażenia. Zapytany jak się czuł odpowiedział wymownie:

Tak jak zwykle… nic nie czułem. Jeżeli pytacie mnie czy żałuję, to nie.

Gene
Fot. Netflix

Imię i nazwisko: Darrel Gene Devier
Pseudonim: Brak
Liczba ofiar: 1

Devier nie był seryjnym mordercą. Nie był, bo na szczęście nie zdążył. Był jednym z pierwszych, których udało się złapać właśnie dzięki profilowaniu psychologicznemu. Jedyną ofiarą była dwunastoletnia dziewczynka, która została przez niego zgwałcona, a następnie zatłuczona kamieniem. Douglas przesłuchując Deviera wykorzystał to, czego dowiedział się od innych morderców. Używał konkretnego języka. Udawał, że policja już ma sporo na samego Deviera, a następnie pokazał mu narzędzie zbrodni. Prowadził przesłuchanie w taki sposób, by uzyskać przyznanie się do winy. To ostatecznie się udało właśnie przez to, że przed samym przesłuchaniem wykonany został portret psychologiczny mordercy.

Policja doskonale zdaje sobie sprawę, że nie zaplanowałeś morderstwa. Gdyby tak było, posłużyłbyś się narzędziem skuteczniejszym od kamienia. – Bob Leary, partner Douglasa podczas przesłuchania

 

 

BTK Killer
Dennis Rader

Imię i nazwisko: Dennis Rader
Pseudonim: BTK Killer (Bind, Torture, Kill)
Liczba ofiar: 10

Przypadek Radera jest o tyle ciekawy, że wielu w USA myślało, że nie uda się nigdy dopaść BTK Killera. Ostatnie morderstwo popełnił w 1991 roku, ale złapano go dopiero w 2005. Sam nie był w kręgu podejrzanych głównie przez swoją opinię. Weteran wojenny, aktywny członek miejscowej społeczności. Ostatecznie okazało się, że Rader wcale nie był takim przykładnym obywatelem. Swój pseudonim zyskał głównie przez listy, które wysyłał na temat swoich ofiar. Pierwszy znaleziony w książce o inżynierii w bibliotece publicznej w Wichita w październiku 1974, opisywał szczegóły zabójstwa rodziny Otero w styczniu poprzedniego roku. Później powstały kolejne. Przypomniał o sobie w 2004 roku, kiedy znowu zaczął wysyłać do mediów informacje o swoich zbrodniach z przeszłości. Aresztowany w 2005 roku głównie na podstawie DNA pobranego od córki Radera. Dlaczego wrócił? Jak sam mówił był znudzony.

Oczywiście w serialu pojawia się więcej morderców. Wspominanych jak choćby Charles Manson czy David Berkowitz. Tych być może poznamy w kolejnym sezonie.

Przeczytaj:

Kto jest kim w Amerykańskich Bogach
Total
62
Shares
  • Rob Krol

    amerykanie to jednak amatorzy przy tym z ukrainy czy rosji imienia nie pamiętam co miał chyba kilkadziesiąt ofiar 😉