Peaky Blinders
Wszystko może być nasze/Fot. BBC

Mitologizując przestępcę, czyli jak można nie kochać Peaky Blinders

Jest w bohaterach pnących się po szczeblach przestępczego świata coś magnetycznego. Coś, co przyciąga widzów przed ekrany i choć obcują z mordercami, kanibalami i zwykłymi pazernymi draniami, to kibicujemy im, bo często mają w sobie coś z niepoprawnych romantyków. Chcą być więksi niż życie. My chcemy być więksi niż życie, ale taki los czeka raptem promil z nas. Z tego powodu siedzimy i cieszymy wzrok historiami takimi jak ta pisana przez Stevena Knighta w serialu “Peaky Blinders”. Historia cholernie dobra, choć przy okazji mająca mało wspólnego z rzeczywistością.

Mamy butelki z benzyną i żyletki

Zacznijmy od nazwy. Co tak naprawdę oznacza zwrot Peaky Blinder? Wokół gangu, który jest bohaterem serialu Knighta pojawiło się sporo niedomówień i przekłamań, a jednym z nich są słynne zaszywane w charakterystycznych czapkach żyletki. W ten sposób powstawała groźna broń, która mogła przechylić szalę zwycięstwa na stronę gangu w większości bójek. Niestety muszę Was rozczarować, bo wbrew temu, co można było na ten temat przeczytać określenie Peaky Blinders wcale nie odnosi się do żyletek, a do faktu, że peaky to potoczna nazwa czapki, którą nosili członkowie gangu, a blinder to człon, który był związany z oślepianiem. Jednak chodziło w tym wypadku nie tyle o oślepianie przeciwnika, co o naciąganie czapki na głowę tak, że daszek dobrze chronił oczy posiadacza przed wścibskimi obserwatorami. Ot cała filozofia. W serialu kilka razy zobaczycie jak słynne czapki idą w ruch i co potrafią zrobić, ale niestety gang, na którym wzorowano grupę Thomasa Shelby’ego (fantastyczny Cillian Murphy) nie korzystał z żyletek z jednej prostej przyczyny. Były po prostu zbyt drogie. Wyjaśniał to historyk Carl Chinn, który badał prawdziwych Peaky Blinders:

Co do żyletek. Zaczęły pojawiać się w 1890 roku i były dobrem luksusowym, zbyt drogim dla Peaky Blinders.

Peaky Blinders - serial
Rodzina jest wszystkim/Mat. BBC

Mam nadzieję, że zwróciliście uwagę na rok. 1890 pojawia się nie bez przyczyny, bo to właśnie w okolicach tego roku działał gang nazywany Peaky Blinders. W serialu Stevena Knighta Thomas Shelby i jego bracia działają po I wojnie światowej w latach 20. XX wieku. Birmingham, na którego terenie przede wszystkim rozgrywa się akcja serialu, było typowym robotniczym miastem. W drugiej połowie XIX wieku można je opisać trzema słowami: syf, brud i ubóstwo. Daleko im było do przepychu Londynu. To właśnie wśród brudnych ulic w pobliżu kanałów rodziły się gangi terroryzujące okolicę i przy okazji walczące o kawałek nieba. Nawet jeżeli to niebo było brudne od węgla. Brud, który towarzyszył prawdziwym Peaky Blinders, towarzyszy i tym, którzy przez dotychczasowe dwa sezony serialu toczą walkę o wpływy. Walkę, w trakcie której przewijają się na ekranie autentyczne postaci. Bo choć Tommy Shelby, Arthur Shelby (Paul Anderson) i John Shelby (Joe Cole) to postacie wymyślone na potrzeby “Peaky Blinders” to gwałtowny i wyniosły Billy Kimber (Charlie Creed-Miles) nie. I to on jest głównym łącznikiem między historią wymyśloną, a tą która faktycznie miała miejsce w pierwszym sezonie. Knight sugeruje, że gang działał w latach 20., a to w sumie pokrywa się ze szczytem wpływów innej organizacji. Jego członkowie nie kombinowali, jeżeli chodzi o nazwę. Zamiast próbować czegoś tajemniczego i seksownego postawili na rozwiązanie proste jak dębowe krzesło. The Birmingham Gang był w latach 20. jednym z tych gangów, których bali się wszyscy. To na jego czele stał Billy Kimber. Nie należał do świętych i bardzo szybko stał się najpotężniejszych gangsterów w Wielkiej Brytanii. Cytowany już Chinn tak opisuje Kimbera:

Kimber był bardzo inteligentnym mężczyzną, umiejącym walczyć, o magnetycznej osobowości i przebiegłym poczuciu, że konieczny jest sojusz z Londynem.

Podobnie jak Shelby walczył w trakcie I wojny światowej, ale w przeciwieństwie do niego nie był bohaterem, a zwykłym dezerterem. To istotne, bo trauma wojny jest bardzo ważnym elementem serialu. Wielu jego bohaterów odnosi się do niej i tak naprawdę to błotniste okopy ukształtowały ludzi, którzy czuli się zagubieni po powrocie z frontu. Jedni nie mogli się pozbierać, inni starali się żyć i zapomnieć, a inni jak Tommy próbowali zdobyć dla siebie, co tylko się da. Z taką łapczywością, jakby starali się odzyskać część człowieczeństwa, którą wojna niewątpliwe im zabrała. Podobnym łącznikiem serialu z rzeczywistością, tyle że w drugim sezonie, jest inny gangster. Charles “Derby” Sabini. W serialu grany brawurowo przez Noaha Taylora. Brytyjczyk o włoskich korzeniach stał się królem wyścigów konnych na południu Wielkiej Brytanii. Oczywiście tam gdzie są wielkie pieniądze zawsze znajdzie się kilka osób, które chętnie wyciągną dłonie po “swoją” część zysków. Tak było i w tym wypadku, bo Sabini musiał rywalizować z gangami z północy, a w szczególności Birmingham Boys. Ich rywalizacja trwała dobre 20 lat i zapewniała mieszkańcom miast wystarczająco dużo “rozrywki” między jedną a drugą wojną światową. Działo się dużo, tak jak dużo dzieje się w samym serialu.

W życiu musisz być twardy

Cillian Murphy w jednym z wywiadów, w których pytano go o rolę Tommy’ego Shelby, stwierdził, że to chyba najtwardsza postać jaką przyszło mu grać w dotychczasowej karierze. Jego bohater faktycznie taki jest. Dobrze zbudowany brutal, ale przy okazji dumny facet o kamiennej twarzy.

Tom Hardy w Peaky Blinders
Tom Hardy pojawia się 2. sezonie. I tak, jest świetny jako żydowski gangster/Mat. BBC

Shelby jest ciągle skupiony. Przypomina trochę kota, który obserwuje otoczenie i zawsze jest gotowy do skoku. Dobrze planuje swoje kolejne posunięcia. Świetnie pasuje do świata kreślonego przez Stevena Knighta. Skąd w ogóle pojawił się pomysł na to, aby zbudować fabułę serialu na bazie wyścigów konnych? Od rodziców samego twórcy. Nie bezpośrednio, bo ci wpłynęli na niego poprzez historie, którymi go raczyli, gdy był młody.

Moja mama pracowała dla bukmacherów, gdy miała dziesięć lat. Policja kontrolowała ludzi przyjmujących nielegalne zakłady, więc korzystali z dzieci. Z kolei mój tata powiedział mi, że jego wujowie byli częścią gangu Peaky Blinders. Kiedy był dzieckiem miał zanieść im wiadomość. Pamięta jak wbiegł do domu i zobaczył stół pełen pieniędzy, a wokół niego siedzących, świetnie ubranych, mężczyzn, którzy pili piwo ze słoików po dżemie. – Steven Knight w jednym z wywiadów.

Ten stół pełen pieniędzy i nienaganny strój w środku dzielnic nędzy robotniczego miasta to kolejny kluczowy element “Peaky Blinders”. Przechadzający się brudnymi od węgla ulicami członkowie gangu wyglądają trochę jak nie ze swojej bajki. Tę dychotomię świetnie podkreślają zdjęcia. Wolna praca kamery, z chirurgiczną precyzją skupiająca się na szczegółach i co bardzo ważne na samych bohaterach.

Peaky Blinders
Podobno Cillian jest zbyt ładny, aby grać gangstera/Mat. BBC

 

Precyzja w realizowaniu zdjęć objawia się też w trakcie scen walk. Tak jak pisał Chinn pojedynki Peaky Blinders były brutalne i gwałtowne. Te w serialu też takie są. Jeżeli dochodzi do czyjegoś zgonu to zazwyczaj odbywa się to odpowiednio efektownie, a samo odejście na herbatę do Abrahama jest gwałtowne. To serial z gatunku tych, które lubię najbardziej. Jest z jednej strony plastyczny, piękny w swej przemocy, a z drugiej brudny i nieokrzesany. Można się doszukiwać analogii z “Zakazanym Imperium”. Owszem, takowe występują, ale według mnie “Peaky Blinders” to mimo wszystko trochę inna bajka. Serial HBO wydaje się bardziej cywilizowany, ułożony. Ten BBC przypomina niepokornego kuzyna, który ma w dupie konwenanse i bardzo chętnie to pokaże w trakcie proszonego przyjęcia u swojej dystyngowanej cioteczki. Jak zwykle przy takich produkcjach ciężko znaleźć tu bohatera, który byłby krystalicznie czysty. Świat Knighta jest pełen przemocy, pieniędzy i korupcji. Dorzućcie do tego spiski polityczne i wielu chętnych do jednego tortu, a dostaniecie pełny obraz tego, co czeka Was w trakcie seansu dwunastu odcinków, bo tyle na razie nakręcono.

Na ekranie Cillian jest onieśmielający, szczególnie wtedy, gdy jego oczy są martwe. Naprawdę chciał zagrać go tak wycofanego, zamkniętego, aby pokazać to, co widać u osób, które wróciły z wojny, na której widziały swoich najlepszych przyjaciół rozerwanych na 10 różnych kawałków.

Bieda hartuje człowieka, ale i odciska na nim swoje piętno. Tak jak wspominana wojna. Kobiety Peaky Blinders może na wojnie nie walczyły, ale na pewno nie można wrzucić ich do worka z napisem słaba płeć. To w większości równie niebezpieczne istoty jak mężczyźni. Po prostu stosują inne sposoby, aby osiągnąć swój cel. Widać to w szczególności w osobie ciotki Polly (Helen McCrory), która trzyma rodzinę w ryzach. Potrafi postawić na swoim, a fakt że jest kobietą w ogóle nie stawia jej w pozycji gorszej niż reszta gangu. Wręcz przeciwnie, darzona jest szacunkiem, który jej się należy. Co ciekawe wątki kobiecie nie męczą mnie tak jak w wielu innych serialach. No może z drobnym wyjątkiem Grace, która z całego panteonu bohaterem wypada przeciętnie i w pewnym momencie męczy zamiast intrygować.

Peaky Blinders
Ciotka Polly/Mat. BBC/Robert Viglasky

Więksi niż życie

Chciałem, aby Peaky Blinders ubarwili rzeczywistość, bo historie na ich temat trafiły do mnie od ludzi, którzy byli dziećmi, kiedy w ogóle one miały miejsce. Dzieci pamiętają je inaczej. Konie są większe, mężczyźni lepiej ubrani, puby bardziej przestronne. Wszystko jest większe i efektowniejsze.

Zacząłem od relacji między historią z serialu, a rzeczywistością, aby teraz zamknąć klamrę wytłumaczeniem tego stanu rzeczy przez samego twórcę i scenarzystę serialu. Może i nie jest to produkcja, która opowiada o prawdziwych Peaky Blinders, ale to w ostatecznym rozrachunku nie ma znaczenia. Knight umieścił w niej tak dużo drobnych elementów, które decydują o sile tego serialu, że naprawdę polecam oglądanie go bardzo uważnie. Weźmy strój gangsterów, który jest dla nich przecież tak ważny. Przypomina mundur i nie ma w tym ani trochę przypadku, bo postacie w serialu, jak już wspominałem, często odnoszą się do wydarzeń wojny.

Byli żołnierzami i teraz w sumie też nimi są. Mundur się zmienił, ale nie zmienił się sposób wyjaśniania sobie sporu. To nadal jest walka o wolność, ale już nie całego narodu, a wolność jednostki, którą mogą zagwarantować pieniądze i wpływy. Każdy wolność rozumie trochę inaczej. Dla Tommy’ego miarą wolności jest… no właśnie, co nią jest? Pieniądze, kobiety, a może lista trupów na koncie? Może walka, którą toczy to tak naprawdę walka o to, aby zapomnieć o okropnościach wojny? Nie wiem. Wszystko jest możliwe. To, co wiem na pewno to fakt, że choć “Peaky Blinders” nie jest serialem pozbawionym wad, to przy okazji ma w sobie ten sam magnetyzm, który mają jego bohaterowie. Więksi niż życie.

PS. Chcecie skomentować tekst? To zerknijcie w prawy górny róg i kliknijcie dymek.

[mailerlite_form form_id=3]

Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed

Logotyp na górze przeniesie Cię na stronę główną. Poniżej znajdziesz konta w serwisach, w których możesz mnie obserwować. Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na obcowanie z tym, co przygotowałem.

More Stories
How To Beat The Heat