Dźwięki popkultury #2: muzyka z “Amerykańskich Bogów” Neila Gaimana

W drugiej odsłonie “Dźwięków popkultury” przyjrzymy się książce, która już jest kultowa. “Amerykańscy Bogowie” Neila Gaimana – którego alfabet możecie przeczytać na blogu – to historia w trakcie której ruszamy w podróż po Ameryce z jej bohaterami. Skoro tak, to i playlista związana z tą książką musi być taką podróżą. I tak też jest. W trakcie lektury książki pojawiają się różne odwołania, bezpośrednie cytaty, a nawet sprytne zapożyczenia z wielu utworów muzycznych. Od klasyki, przez rocka, punk czy bluesa. Nim przejdziemy do ich omówienia zareklamuję część poprzednią. Pod linkiem poniżej znajdziecie pierwszą odsłonę serii. O “V for Vendetta” Alana Moore’a:

Przejdźmy zatem do clue tego tekstu. Ta lista będzie dużo bogatsza niż pierwsza z tego powodu, że Gaiman na kartach “Amerykańskich Bogów” upchał sporo muzyki, na którą nie zawsze zwracamy uwagę czytając. Muzyki, która jak sam zaznaczał była bardzo ważna dla powstawania całej książki. Podczas pisania posługiwałem się przede wszystkim książką i listą z tego miejsca, jej autorzy odwalili kawał fantastycznej roboty, więc przyznaję, że ja tylko przenoszę to na język polski. Gotowi?

  • “Nottamun Town” – tu w wykonaniu Katie Price. Klasyczny utwór folkowy, który nie jest wspominany wprost, ale to z niego Gaiman wziął nazwę miejsca, w którym mieści się “Jack’s Crocodile Bar” ważne miejsce dla całej powieści.
  • “Walkin’ After Midnight” Patsy Cline – numer o miłości, który zostaje zagrany dwa razy u Jacka.
  • “Iko Iko” The Dixie Cups – “Amerykańscy Bogowie” kojarzą mi się głównie z południem USA, więc nic dziwnego, że kolejny numer w książce to klasyka związana z Mardi Gras, czyli ostatnim dniem karnawału, który jest hucznie obchodzony w Nowym Orleanie. Ta kompozycja to jego emanacja.
  • “Who Loves the Sun” The Velvet Underground – kapela Lou Reeda jest bardzo popularna wśród pisarzy i możecie mi wierzyć, że w kolejnych odcinkach pojawi się jeszcze kilka razy. Tu znowu można ją usłyszeć w barze Jacka, kiedy wybiera ją Mad Sweeney.
  • “The Fool on the Hill” The Beatles – niestety na Spotify nie ma wersji oryginalnej, więc posłużyłem się tą w wykonaniu sir Paula McCartney’a. Myślę, że też dobrze biorąc pod uwagę przeszłość muzyka. Pojawia się, kiedy Cień jest na stacji benzynowej i słyszy jej dźwięki.
  • “Shadow and Jimmy” Elvis Costello i David Was – tego numer też nie ma, a szkoda, bo to z jego tytułu Gaiman wziął imię dla swojego głównego bohatera.
  • “Midnight Special” – kolejny klasyk prosto z południa Stanów Zjednoczonych. Wybrałem wersję Creedence Clearwater Revival, których bardzo lubię. Chór z tego numeru można “usłyszeć” na początku jednego z rozdziałów książki.
  • “A Hard Rain’s A-Gonna Fall” Bob Dylan – książka, której akcja rozgrywa się w USA bez Boba Dylana? Nie ma mowy, więc wielki Bob pojawia się jako zwiastun nadchodzącego huraganu. Coś ma walnąć, ale jeszcze nie wiemy co. Dobry wybór mister Gaiman.
  • “Bolero” Ravel – na pewno znacie ten utwór, w zasadzie ciężko mi wyobrazić sobie osobę, która go nie zna. W książce wygrywane przez otoczenie w jednej ze scen.
  • “Danse macabre” Camille Saint-Saëns – taniec śmierci idealnie pasuje do klimatu powieści. Śmierć zaprasza do tańca duchy. Taniec staje się coraz bardziej dziki, noc powoli ustępuje pola dla nowego dnia, a zawodzenie śmierci przypieczętowuje zmianę. Ciary.
  • “Octopus’s Garden” The Beatles – na Spotify nie ma The Beatles! To zbrodnia przeciw ludzkości, ale trzeba sobie radzić, więc wybrałem wersję jaka była dostępna. Nawiązania do The Beatles są związane po pierwsze z faktem, że to świetna kapela, a po drugie, bo to jakim była darzona uwielbieniem przywodzi na myśl kult jakiegoś boga.
  • “Nad pięknym modrym Dunajem” i  “Kaiser-Walzer” Johann Strauss II – tego pana nie trzeba przedstawiać. Pojawia się w “Amerykańskich Bogach” dwa razy. Pierwszy jako ilustracja spotkania bogów, a drugi jako odniesienie do polityki prowadzonej przez tajemniczego pana Wednesday’a.
  • “Little Drummer Boy” – Posłużyłem się wykonaniem Johnny’ego Casha, który swoją muzyką i głosem pasuje do klimatu “Amerykańskich Bogów”. Pojawia się w trakcie obiadu Cienia i Wednesday’a.
  • “Tango Till They’re Sore” Tom Waits – jeden z rozdziałów książki zaczyna się właśnie od cytatu pochodzącego z tego utworu. Swoją drogą Tom Waits, to jeden z tych artystów, którzy zawsze potrafią zmusić mnie do chwili refleksji. Odczuwam też chęć sięgnięcia po whisky i zapalenia papierosa. Obu rzeczy praktycznie nie robię.
  • “Winter Wonderland” Darlene Love – utwór, który w pewnym momencie zaczyna nucić Cień jako jeden z ulubionych utworów jego matki. Matka jest ważna dla każdego z nas, dla Cienia również, i to ona stanowi źródło pocieszenia bohatera.
  • “Help!” The Beatles – kolejny utwór zespołu, który tym razem pojawia się jako coś na kształt modlitwy.
  • “One Last Hope” – z tego co pamiętam utwór nie tyle pojawia się w książce, co pojawia się film, w z którego pochodzi. Chodzi o “Herculesa”, w którym “One Last Hope” wykonuje Danny DeVito.
  • “Why Can’t He Be You” Patsy Cline – Patsy już się pojawiała w książce na początku. Z drugim utworem prezentuje swoje możliwości przy okazji wizyty Cienia w Las Vegas.
  • “San Francisco (Be Sure to Wear Flowers in Your Hair)” Scott McKenzie – ten utworów musiał się pojawić z powodu tego, co Wednesday powiedział Cieniowi. Kiedy zapadła decyzja o tym, że ruszają do San Francisco rzucił do niego, że kwiaty we włosach nie są obowiązkowe. Łapiecie nawiązanie?
  • “Dark Am I Yet Lovely” Sinead O’Connor – skoro książka jest o bogach, to nie powinny dziwić nawiązania do “Biblii”, a kto robi to lepiej od Sinead?
  • “Material Girl” Maddona – gdzieś na drugim biegunie nawiązań do najlepiej sprzedającej się książki w historii ludzkości stoi Madonna. Słowa jej hitu to świetny kontrast dla duchowości i brutalne sprowadzenie czytelnika na ziemię.
  • “Old Friends” z musicalu “Merrily We Roll Along” – niestety nie ma tego numeru na Spotify, więc wtrącę tylko o co z nim chodzi. Cytat z tego wykonania pojawia się w jednym z rozdziałów.
  • “In the Dark With You” Greg Brown – podobno utwory Grega Browna są bardzo ważne dla samego Gaimana, więc nic dziwnego, że jeden z nich pojawia się w książce. Znowu jako cytat. Świetnie oddaje klimat książki i zbliżającego się finału.
  • “Hang Me, Oh Hang Me” Dave Van Ronk – nie zdradzę Wam, kiedy ten utwór pojawia się w trakcie książki, bo nie chcę nikomu psuć zabawy, ale świetnie pasuje do tego, co opisał Gaiman. Znowu nawiązanie do tego folkowego klasyka odbywa się poprzez zacytowanie fragmentu tekstu.
  • “What’s New Pussycat” Tom Jones – pan Nancy, jeden ze starych bogów, stwierdza, że to świetny wybór na sesję karaoke. Zgadzam się z nim.
  • “The Way You Look Tonight” Tony Bennett – drugie wykonanie pana Nancy’ego. Ja proponuję wersję z Tonym Bennettem.
  • “Don’t Let Me Be Misunderstood” The Animals – skoro pan Nancy może śpiewać, to i Cień może wykonać coś, co sam wybierze. Padło na absolutnego killera wykonywanego przez The Animals – wydaje mi się, że najsłynniejsze wykonanie – a stworzone na potrzeby innej legendy, czyli Niny Simone. Wsłuchajcie się w tekst tego utworu, a przede wszystkim w ten fragment:

Well I’m just a soul whose intentions are good. Oh Lord, please don’t let me be misunderstood.

Czyż nie jest to piękna puenta dla całej książki Gaimana i w sumie też dla tego tekstu? Mam nadzieję, że się Wam spodobał, a tu macie całą playlistę:

 

Przeczytaj:

[tw-button size=”large” background=”” color=”red” target=”_self” link=”https://lekturaobowiazkowa.pl/nie-na-temat/jak-muzyka-wplywa-na-czlowieka/”]Jak muzyka wpływa na człowieka[/tw-button]
  • “Iko Iko” <3
    Zawsze, ale to -zawsze- będzie mi się kojarzło z "Mission: Impossible II" 🙂

    • Zacny numer. Do momentu pisania tekstu nie pamiętałem, kto go wykonywał 🙂