Co dalej z LO
Być albo nie być/Fot. Ellie Kurttz, RSC

Quo Vadis LO?

Pięć lat. Minęło pięć lat od momentu, gdy powstało LO. Przez ten czas wiele się wydarzyło, wiele się też zmieniło. Do tego tekstu zbierałem się dobre pół roku. Mniej więcej od sierpnia 2018 zastanawiałem się, czy to już nie pora, aby coś zmienić. W końcu usiadłem, pomyślałem i oto efekty. Będzie krótko, ale konkretnie. Mniej więcej 😉

LO w liczbach

Zacznijmy od tego, że przez pięć lat LO, jak na blog, który nie zawsze mógł poszczycić się zabójczą regularnością, odwiedziło i nadal odwiedza naprawdę sporo czytelników. Czym jest sporo? Bazując na Google Analytics mogę napisać, że:

  • 2 184 108 – to liczba użytkowników od dnia 01.02.2014 do 09.02.2019.
  • 48,68% – z powyższej liczby to kobiety.
  • 51,32% – to mężczyźni.
  • 3 086 977 – to liczba Waszych sesji.
  • 4 859 625 – to liczba Waszych odsłon, które wygenerowaliście.
  • 1 minuta 29 sekund – to średni czas trwania sesji przez te pięć lat.
  • 606 – tyle pojawiło się wpisów nie licząc tego, który czytacie.
  • 599 542 – to liczba odsłon najpopularniejszego tekstu na blogu. Tego o kolejności czytania Wiedźmina. Udało się to przez trzy lata.
  • 18-34 – to przedział wieku zdecydowanej większość czytelników (ponad 75%).
  • 1,15% – tylu miałem czytelników w wieku 65+.
  • 3,09% – tylu czytelników mam w Wielkiej Brytanii, ale trafili na LO też czytelnicy m.in. z Hong Kongu, ZEA, Meksyku, Chin, Japonii, Australii, Kenii czy Kirgistanu. W sumie to LO czytane było prawie na całym świecie.

Tyle o cyferkach, które oczywiście cieszą, ale teraz warto byłoby przejść do drugiej ważnej kwestii.

Planów. Tak jakby…

Jak zapewne zauważyliście, choć to mało prawdopodobne, od wielu miesięcy piszę rzadko. Tygodniami nie pojawia się nic nowego. Wynika to z dwóch rzeczy:

  • Zmieniły mi się priorytety i przez czas, który mam muszę wybierać między np. rodziną, czytaniem czegoś dla siebie, oglądaniem lub pisaniem. Niestety lub stety wygrywa to pierwsze. Głównie dlatego, że wiele z tego, co mogliście na LO przeczytać, to efekt sporej pracy od strony przygotowania się merytorycznego.
  • Drugą rzeczą jest to, że nie bardzo jest co z blogiem zrobić. Jak od lat powtarza Paweł Opydo, blogi były popularne jakieś milion lat temu. Nie tyle zależy mi na popularności, co na tym, aby to, co robię miało jakiś cel. Aktualnie go nie ma. Co z tego, że przeczyta mnie więcej ludzi? Nic. Nie zrozumcie mnie źle, ale gdzieś pod skórą czuję, że LO w wersji pisanej dobrnęło do ściany już dawno temu. Nic nowego nie wymyślę. Nie zaoferuję. Ściany nie przebiję.

I co teraz? Co się teraz stanie? Co z nami będzie, gdy wypierdolimy się na zakręcie – jak mówią słowa piosenki.

Wbrew temu, co napisałem powyżej blog nie zniknie. W sieci będzie dostępne wszystko, co stworzyłem. Jeżeli coś się pojawi w formie pisanej, to będzie to bardzo, bardzo, bardzo, bardzo bardzo nieregularne. Tak jak teraz. Lub wcale nie będzie nic nowego.

W tej chwili jestem na etapie określania, co ma się konkretnie zmienić w tym, co tworzę. Tutaj drogi są dwie, które faktycznie biorę pod uwagę oprócz zaprzestania tworzenia w ogóle – ta opcja też jest możliwa.

Te drogi to:

  • Zainwestuję czas w kanał na YT, który istnieje już długo, ale nieregularność i to, że szybko się poddaję, ale i w pewnym sensie brak konsekwencji oraz koncepcji na niego, sprawia, że leży odłogiem. Próbowałem już dwa razy, z marnym skutkiem.
  • Pójdę w kierunku podcastu – tutaj niestety nie mam koncepcji, jakby mógł wyglądać. O czym miałby być. Jak się nazywać. Nic nie wiem.

W obu scenariuszach potrzebuję konkretnego planu i ścieżki, którą chcę podążać. Nie mam go. To, co wiem, to fakt, że nie chciałbym, aby któraś z dróg była powieleniem LO. Rozstrzelonych tematycznie historii. Raz jakiś poradnik, raz zestawienie, a później coś jeszcze odmiennego. Może nic z tego nie wyjdzie. Tak też może być. Bez względu na wszystko, to ciągle wpis urodzinowy, więc na koniec wypada mi napisać:

Dziękuję. Wam.

Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed

Logotyp na górze przeniesie Cię na stronę główną. Poniżej znajdziesz konta w serwisach, w których możesz mnie obserwować. Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na obcowanie z tym, co przygotowałem.

More Stories
Spod Lady
Spod Lady #2: Porąbana rodzina, Bóg i nowotwory