Socjopata to nie psychopata, czyli jak nie pomylić Hannibala Lectera z Alexem Delargem

Zło jest pasjonujące. Uwodzi. Również w przypadku popkultury, która pełna jest przykładów bohaterów z ciemnej strony mocy, którzy wyjątkowo mocno oddziałują na wyobraźnię. Wymieniać można bez końca, ale nie dlatego się tutaj zebraliśmy. Przy okazji osób, które w tej chwili przychodzą wam do głowy, wykorzystuje się przede wszystkim dwa pojęcia:

  • Psychopata
  • Socjopata

I bardzo fajnie. Wiemy, że w obu wypadkach mamy do czynienia z konkretnym typem osoby. Niestety przy okazji zatarła się granica między jednym pojęciem i drugim. W ten sposób psychopata stał się socjopatą i odwrotnie. W tej chwili to dla wielu z nas jedna i ta sama osoba. Zresztą nie tylko dla nas, ale i dla scenarzystów seriali czy filmów. No więc nie moi państwo. Popkultura pełna jest jednych i drugich. Grunt, aby ich rozpoznać.

Kto jest kim

Zacznijmy od tego, że mówimy o zaburzeniach psychicznych. Różnice pojawiają się już w ich źródle.

  • Psychopatia – to schorzenie, które związane jest ze zmianami równowagi genetycznej i chemicznej. Psychopatą po prostu się ktoś rodzi.
  • Socjopatia – może być wrodzona, ale przede wszystkim może być nabyta w wyniku doświadczeń osoby nią dotkniętej.

Psychopaci na przykład wiedzą, co to moralność. Socjopaci z kolei pojęcia moralności praktycznie nie znają, a może inaczej. Wiedzą, co to moralność, ale ich moralność znajduje się na zupełnie innym biegunie niż nasza. No dobrze, ale czym się charakteryzują?

[column size=one_half position=first ]Psychopata jest osobą bezwzględną. Człowiekiem, którego charakteryzuje brutalność w postępowaniu. Przez swoją bezwzględność jest gotowy na wszystko, aby osiągnąć swój cel, ale jest przy tym niezwykle wyrachowany i świetnie planuje kolejne posunięcia. To idealny materiał na trudnego do złapania seryjnego mordercę. Właśnie przez to, że planuje swoje przestępstwa. Z reguły nie daje się ponieść emocjom. Z tego powodu popełnia mniej błędów niż inni. To właśnie psychopaci popełniają zbrodnie z zimną krwią. To jest właśnie ktoś, kogo możemy nazwać drapieżnikiem. Uwielbiają kontrolę – co wiąże się z wspominanym planowaniem – i najlepszym przykładem psychopaty w popkulturze jest Hannibal Lecter.[/column] [column size=one_half position=last ]Socjopata dzieli z psychopatą wiele cech, ale jedną z tych, które go odróżniają jest to, że bardziej bazują na emocjach. Tak jak wspomniałem ich moralność jest wypaczona i przy okazji są oni skłonni do działania pod wpływem emocji. Są mniej stabilni, niecierpliwią się i w trakcie popełniania przestępstwa często mówią o impulsach, to w zasadzie staje się ich natręctwem. Ich zachowanie w większości wypadków podszyte jest kłamstwem. W końcu ich aktywność opiera się też na motywacji antyspołecznej. Przy czym socjopata może odczuwać strach czego nie można powiedzieć o psychopacie. Dobrym przykładem socjopaty w popkulturze jest Joker. [/column]

Tak wygląda to w dużym skrócie. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że różnice między nimi czasami mogą się zacierać. Idziemy dalej?

Nikt nie rodzi się zły?

Choć zaklinamy rzeczywistości i mówimy, że przecież w każdym z nas jest dobro, to rzeczywistość jest trochę mniej kolorowa. Niestety są osoby, które po prostu rodzą się złe. Najsłynniejszy serialowy psychopata ostatnich lat, czyli Dexter Morgan, to popkulturowy przykład człowieka, który w sobie to “coś” i wcale nie mam tu na myśli wyjątkowego talentu do gry na waltorni. Jednak znowu nie można wszystkiego sprowadzić do prostego równania to jest psychopata, a to socjopata. Dlaczego? Bo samych psychopatów jest kilka typów. Najstarszy podział zaproponował Hervey M. Cleckley – amerykański psychiatra i pionier badań na psychopatią. Według niego naszych kochanych Lecterów możemy podzielić na:

  • Pierwotnych psychopatów – nie boją się kary, nie czują lęku. To, że powstrzymują się przed np. mordowaniem, nie jest związane z tym, że mają sumienie, ale dlatego, że uważają, iż służy to ich celom. Według Cleckley’a możliwe jest to, że są oni kompletnie wyprani z uczuć.
  • Wtórnych psychopatów – ci mają z kolei tendencję do ryzyka. Mają skłonność do odczuwania winy. Są bliżsi normalnemu człowiekowi. Ulegają pokusom, żyją według własnych reguł. Pociąga ich po prostu to, co jest złe.

To jednak nie jest koniec. Bo powyższych można przyporządkować do dwóch typów, które być może dadzą wam lepszy ogląd na to, kim może być “rasowy psychopata”, choć przy okazji pokaże też dlaczego tak łatwo myleni są z socjopatami:

  • Niezrównoważeni psychopaci – łatwo wpadają w szał. Kierują nimi bardzo mocne pragnienia. Uzależniają się od tego, co sprawia im przyjemność bardziej niż inni.
  • Charyzmatyczni psychopaci – manipulują. Są czarujący. Kłamią. Bardzo dobrym przykładem takich manipulatorów mogą być przywódcy sekt religijnych.

Powyższe ma znamiona socjopatii, ale musimy pamiętać o tym, że socjopata oprócz uleganiu emocjom i braku moralności ma też kilka innych cech, które ułatwiają jego “namierzenie”. Trzymają się na uboczu, nie potrafią nawiązać trwałej relacji z innymi, co może przejawiać się również w problemach w utrzymaniu stałej pracy. Trzeba też zaznaczyć, że nie jest powiedziane, że jedni czy drudzy częściej zostają seryjnymi mordercami. Jednak, gdy już zostają, to ci najbardziej okrutni i wyrachowani są ci, którzy są psychopatami – wystarczy wspomnieć takich morderców jak Ted Bundy czy John Wayne Gacy.

Sherlock Holmes
Zagadka – to psychopata czy socjopata?/Fot. BBC

Przykłady

Na koniec wypada mi podać konkretne przykłady osób, które przewijają się w popkulturze i przypisać je do konkretnych grup.

[column size=one_half position=first ]Psychopaci:

  • Dexter,
  • Hannibal,
  • Anton Chigurh,
  • Henry z filmu “Henry, portret seryjnego mordercy”,
  • Frank Underwood,
  • Norman Bates – jego alter ego,
  • Ramsay Bolton,
  • Antonio “Tony” Camonte. [/column]
[column size=one_half position=last ] Socjopaci:

  • Joker,
  • JD z filmu “Fatalne zauroczenie”,
  • Alex Delarge,
  • Gregory House,
  • Don Draper,
  • Król Joffrey,
  • Gubernator z The Walking Dead,
  • Eric Cartman.[/column]

Mam nadzieję, że się podobało. A jak się podobało, to polecam podobny materiał o antybohaterach.

[button color=”red” size=”big” alignment=”center” rel=”follow” openin=”samewindow” url=”https://lekturaobowiazkowa.pl/nie-na-temat/antybohater-czy-bad-guy-czyli-kto-jest-kim-co-zrobic-aby-juz-sie-nie-pomylic/”]Antybohater czy bad guy? Jak ich odróżnić[/button]
  • Interesujący tekst. Nie myślałeś by napisać tekst o seryjnych mordercach? Ciekawi mnie Twój punkt widzenia na sposób ich przestawiania w filmach z ostatnich kilku lat.

  • Nie mogę się odnaleźć w żadnej definicji… Jestem normalny?

    Przerażające.

    • Nikt nie jest do końca normalny, bo nie wiem, co jest przyjęte za obiektywną normalność 🙂

  • W trakcie czytania Twojego tekstu zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem Frank Underwood nie jest psychopatą, bo wszystkie cechy mi pasowały. I nagle pod koniec tekstu patrzę… Bum! Miałem rację ^^

  • Karolina

    A to nie jest tak, że Hannibal stał się kim się stał po tym, jak zamordowali mu siostrę i go nią nakarmili? A Dexter po tym, jak na jego oczach zabili mu matkę? Bo jeśli tak, to już od podstaw możemy odrzucić psychopatę.
    Ehh, chyba nic już nie rozumiem xD Gdyby ktoś mi to wytłumaczył byłabym wdzięczna <3

    (A co do zagadki, jestem pewna, że Sherlock jest socjopatą)