Czy warto sięgać po Hulu Plus?

Hulu PlusNetflix są dla polskiego odbiorcy niczym telewizyjny Święty Graal. Na blogach technologicznych – ale nie tylko tam – co jakiś czas można przeczytać teksty o tym, dlaczego to takie fajne, dlaczego warto i w końcu kiedy będzie to dostępne w Polsce. Świetnie, ale w tym całym hurraoptymizmie zapominamy o kilku rzeczach związanych z oczekiwaniami wielu telemaniaków.

Po swojej ciągle trwającej przygodzie z Netflixem zabrałem się za drugi z tak wyczekiwanych nad Wisłą serwisów, czyli Hulu. Jest to serwis, który oferuje – podobnie jak Netflix – streaming materiałów wideo. Przede wszystkim seriali. To jest to, co sprawia, że Hulu wygrywa z Netflixem. Ten drugi ma przede wszystkim bogatą bazę filmów. Seriale też są, ale uzupełniane po premierze całego sezonu. Jak ktoś chce swoją ulubioną serię oglądać na bieżąco, to wtedy sięga po Hulu. Serwis posiada w swojej bazie materiały wideo m.in. od NBC, Fox, ABC, TBS, WWE. Z Hulu możecie korzystać z darmo jednak w takim wypadku musicie przygotować się na to, że w trakcie seansu będziecie musieli obejrzeć kilka spotów reklamowych – przerw jest z reguły 5. Trwają w okolicach 1,5 minuty. Wybierając opcję darmową nie macie możliwości streamu w HD. Na szczęście Hulu oferuje też usługę Hulu Plus, którą przez tydzień możecie testować za darmo.

Postanowiłem skorzystać z tej możliwości i sprawdzić, czy warto płacić za Hulu Plus. Po kilku dniach mogę powiedzieć, że ciągle nie zdecydowałem. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że opłata nie eliminuje reklam. Spotów jest mniej – zamiast 5 w trakcie przerwy są 3 – ale ciągle są obecne. Wynika to z prostego “coś za coś”. Olbrzymia baza seriali sprawia, że opłaty licencyjne są wysokie, dlatego chcąc przy okazji utrzymać niski abonament dostawca zdecydował się zatrzymać przynajmniej część reklam w ramach streamów dla opłacających subskrypcję. Takie jest przynajmniej oficjalne stanowisko właściciela Hulu. Naiwnie myślałem, że Plus oprócz braku reklam daje też dostęp do pełnych sezonów. Myliłem się. Załóżmy, że zobaczyliście to:

Spodobało się Wam i nim sięgnięcie po drugi sezon chcecie obejrzeć pierwszy. Odnajdujecie “Wikingów” na Hulu i przeżywacie zawód. Okazuje się bowiem, że tylko część materiałów ma swoje sezony archiwalne. Z tego powodu choć możecie oglądać Simpsonów na bieżąco nie będziecie mogli sprawdzić wszystkich wyemitowanych serii. Tu znowu kłania się kwestia licencji. Dostawca jest uzależniony od tego, jak skonstruowana jest umowa ze stacją, która ma prawa do danej serii. Licencje wygasają, dlatego tylko część z olbrzymiej bazy jest zaopatrzona w archiwum. Z jednej strony możemy być rozczarowani, a z drugiej jest to dobry lep na widza, który po prostu musi być ciągle online, jeżeli nie chce, aby jakiś odcinek mu przepadł. Przy okazji musi być też przygotowany na to, że pewnego pięknego dnia może zniknąć cała oferta jakiejś stacji.

Hulu Plus
Hulu Plus

Co w takim razie daje opłata? Mimo wszystko sporo. Stream w HD jest dostępny tylko w ten sposób. Oprócz tego nie musicie się martwić o zasadę “tylko 5 ostatnich odcinków”, która obowiązuje w przypadku braku opłat. Oczywiście trzeba pamiętać o tym, że nie wszystkie seriale da się obejrzeć na zasadzie powrotu do pierwszego odcinka – na przykład nie mam takiej szansy w przypadku “The Blacklist” czy “Almost Human”, ale już “Misfits” macie w całości – w tych wypadkach opcją dodatkową jest stream w HD. Oprócz tego dzięki Hulu Plus możecie korzystać ze swojego konta na urządzeniach przenośnych czy konsolach – o ile pozwolą Wam na połączenie z serwisem.

Z tego powodu wciąż biję się z myślami, bo nie wiem, czy jest sens płacić za drugi serwis, gdy nie mogę obejrzeć archiwalnych odcinków akurat tych seriali, na których mi zależy. Hulu to bardzo dobrze pomyślana usługa wygrywająca z Netflixem właśnie za sprawą bogatej oferty serialowej, ale przy okazji borykająca się z własnymi problemami. Z tego powodu decyzja o tym, czy warto sięgnąć po Hulu Plus należy do każdego indywidualnie. Jak zależy Wam na serialach, to warto te 7,99 dolarów wydać. Tym bardziej, że w Polsce ciągle nie ma choć w połowie tak dobrej usługi jak ta.

Jak uruchomić Netflixa - Poradnik

 

  • Weronika Iwan

    Czy na Hulu albo Netflixie jest możliwość włączenia sobie napisów (oczywiście angielskich)?

    • Tak. W obu wypadkach możliwość włączenia napisów odbywa się z poziomu opcji każdego ze streamowanych filmów/serialu.

  • Konrad Kozłowski

    Pojawiła się opcja zlikwidowania reklam przy delikatnie wyższym abonamencie. Wtedy Hulu staje się niekwestionowanym numerem jeden. Nie jest idealne, ale konkurencji nie ma.

  • Potwierdzamy, po pierwsze płacąc więcej (nie wiele) można pozbyć się reklam. Druga istotna sprawa, w ramach usługi premium można dokupić kolejne pakiety – np. dostęp do treści stacji Showtime – czyli Dexter, Homeland, itp.
    Na pytanie czy lepiej zapłacić za kablówkę z milionem marnych treści prezentowanych w formie linearnej czy ograniczyć się do DVB-T a do tego opłacić VPN i/lub Smart DNS oraz Netflix i Hulu każdy odpowiedzieć musi sobie sam.